Walki w Syrii z Państwem Islamskim trwają od wielu miesięcy. Coraz więcej państw angażuje się w konflikt. Większość z nich ma jeden główny cel - zniszczyć Państwo Islamskie. Jednak z powodu ostatnich działań Rosji, cały świat zastanawia się, jaki jest rzeczywisty cel Putina, w bombardowaniu terytorium Syrii.

Putin z resztą świata czy przeciw?

W tym momencie państwa włączone w wojnę w Syrii bardzo niepewnie wypowiadają się na temat działań Rosji. Brak pewności czy Rosjanie są po stronie państw walczących z Państwem Islamskim, czy przeciwko nim. Nikt dotychczas nie odważył się do zaangażowania swoich wojsk w walki naziemne. Żołnierze Państwa Islamskiego są bardzo dobrze zorientowani w terenie, bardzo rzadko przebywają w skupisku, ponieważ wiedzą, że wtedy znacznie łatwiej ich namierzyć i zaatakować.

#Rosja prawdopodobnie pragnie znów być państwem o wielkim znaczeniu w świecie. Prawda jest taka, że nie mamy pewności co zamierza Putin i jego ekipa. Dotychczasowe działania państwa rosyjskiego pokazują, że jest ono całkowicie nieobliczalne. Włączenie się Rosji do wojny w Syrii może w znacznym stopniu doprowadzić do zaognienia konfliktu. Interesy państw walczących na tym terenie są sprzeczne. USA zarzuca Putinowi, że doprowadza do zaognienia sytuacji w państwie, jakim jest #Syria. Nie ma pewności po czyjej stronie jest Putin i po co włączył się do walk. 

Co jednak, jeżeli państwo rosyjskie zdecyduje się pomagać dżihadystom? Jeżeli dojdzie do takiej sytuacji, co jest na ten moment niezbyt prawdopodobne ale możliwe, to konflikt ten ma duże szanse przeobrazić się w wojnę światową. Będzie to już III #wojna światowa i wszystko wskazuje na to, że może być bardziej krwawa niż poprzednie dwie. Na ten moment, jeżeli Putin zdecyduje się na wysłanie wojsk lądowych, to musi liczyć się z tym, że wyznaczono nagrodę za Rosjan w Syrii. 

Wojna w Syrii przyniesie śmierć w Europie?

Jeżeli konflikt się zaostrzy, to bardzo prawdopodobne, że reszta państw europejskich dołączy się do walk. Dużym niebezpieczeństwem mogą być w takiej sytuacji przybywający na Stary Kontynent uchodźcy, ponieważ wśród nich mogą znajdować się terroryści, którzy zechcą prowadzić walki w naszych europejskich miastach. Oczywiście będzie to walka polegająca na atakach terrorystycznych, poprzez wybuchy samochodów pułapek, podkładanie bomb w zaludnionych miejscach, oraz ataki samobójcze. Jeżeli reszta państw arabskich dołączy się do walki, to Europa i cała Zachodnia cywilizacja może być w niebezpieczeństwie.

Powodzenie walk Państwa Islamskiego może motywować inne kraje muzułmańskie do walki w imię religii. Zachód może nie dać rady zwyciężyć w tej wojnie. Co jeśli zostanie użyta broń nuklearna? Kto wykona ten pierwszy ruch? Państwa najsłabsze, czy może najsilniejsze?

Żołnierze Państwa Islamskiego nie chcą nawracać, oni chcą mordować i zabijać. Dla nich wyznawcy innych wierzeń są kimś gorszym, kimś kto nie zasługuje na to, aby żyć. Konflikt ten nie zakończy się w ciągu najbliższych miesięcy. Obawiam się, że może trwać kilka, a nawet kilkanaście lat. Czy świat ponownie będzie musiał zmierzyć się z wielką wojną, która tym razem nie ominie żadnego z państw? Czy możemy czuć się bezpiecznie? Tak naprawdę nic nie jest pewne, oprócz tego, że Rosja i jej działania mogą tylko doprowadzić do jeszcze większego zaostrzenia konfliktu, z którym zmierzyć się musi nie tylko Syria ale również reszta świata.