Środowe wystąpienie szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude'a Junckera, dotyczące stanu UE, skupiło się głównie wokół tematów zacieśniania wewnętrznych stosunków gospodarczych między krajami członkowskimi, kryzysu, migracji i aktualnym stanowisku Unii Europejskiej wobec Grecji.

Wyrównana płaca receptą na kryzys?

Juncker wyraźnie zaznaczał związek pomiędzy aktualnym jeszcze kryzysem,a brakiem zrównoważenia warunków zatrudnienia w poszczególnych krajach Unii. Główna zasada, która według niego powinna być w unijnej polityce bezwzględnie przestrzegana, to ujednolicenie wynagrodzeń na całym obszarze zjednoczonej Europy, za czym równie gorąco opowiadają się europosłowie. Według nich, za każdą pracę wykonywaną na terenie Unii Europejskiej, zatrudnieni powinni otrzymywać jednakowe wynagrodzenie we wszystkich krajach, co znacząco może przyczynić się do wyjścia Wspólnoty Europejskiej z kryzysu.

Szef Komisji Europejskiej zapowiedział zdecydowane działania w kierunku stabilizacji waluty euro i wystąpił z propozycją wprowadzenia wspólnego europejskiego skarbca. Komisja będzie również pracować nad szczegółami gwarancji depozytów bankowych, wspólnej dla wszystkich członkowskich państw.

Kres "rajów podatkowych”?

Szef Komisji Europejskiej krytykował też między innymi prawo podatkowe. Według niego, podatki płacone przez przedsiębiorstwa, powinny być regulowane w krajach, gdzie generowane są ich przychody. Ma to ukrócić działania większych korporacji, które dzięki przetransferowaniu zysków do „rajów podatkowych”, odprowadzają do fiskusa jedynie niewielkie kwoty.

Wystąpienie Junckera zawierało również podkreślenie nieugiętego tym razem stanowiska Unii w sprawie Grecji. Zaznaczał on, że tym razem, na mocy podpisanego w sierpniu porozumienia, Grecja bezwzględnie musi wywiązywać się ze swoich zobowiązań. Jak? Konsekwentnie wdrażając obiecane reformy w zamian za pomoc finansową ze strony UE w łącznej kwocie 35 mld euro.

Mówiąc krótko, wspólny skarb Europy i zasady gwarancji zgromadzonych dóbr finansowych w bankach oraz ujednolicenie wysokości wynagrodzeń pracowniczych we wszystkich państwach członkowskich mają być aktualną receptą Wspólnoty Europejskiej na zakończenie kryzysu i polepszenie warunków socjalnych, zwłaszcza w biedniejszych krajach wspólnoty, np. w Polsce.

Za i przeciw

Postulat Junckera w sprawie jednakowej płacy na terenie całej Unii może być decydującym bodźcem do przyspieszenia procesów przyjęcia waluty euro dla uboższych europejskich krajów, gdyż obie te sprawy bez wątpienia zostaną powiązane nowymi regulacjami unijnymi. Nie zapominajmy, że jednym z głównym celów działań Unii Europejskiej jest wzmocnienie wspólnej waluty i utrzymanie jej stabilności (np. poprzez Europejski Fundusz Walutowy), stąd też działania zmierzające do utworzenia wspólnego skarbca Europy. Taka polityka ogranicza krajom członkowskim, mającym do tej pory własną walutę, możliwość podejmowania niezależnych od Wspólnoty Europejskiej decyzji i działań w kwestiach postępu rozwoju gospodarczego każdego z nich. Dlatego warto rozważyć plusy i minusy każdej zgody lub veta, nie zapominając o możliwych wariantach konsekwencji. Płace na poziomie unijnym, lecz w zamian uzależnienie od europejskiej waluty. Wspólne prawo dla depozytów bankowych, ale równocześnie obowiązek akceptowania np. każdej jego zmiany. Kres rajów podatkowych ? Jedyny słuszny postulat. Niektóre większe firmy może przestaną wtedy wreszcie udawać Greka.

Źródło: money.pl #Unia Europejska #praca #Komisja Europejska