Większość Europejczyków zastanawia się nad przyszłością naszego kontynentu. Czy zostaniemy zalani Islamskimi uchodźcami? Jeżeli dobrze rozejrzymy się po otaczającym nas świecie, to zauważymy, że muzułmanie są wśród nas od zawsze. Państwa takie jak Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Anglia, a także państwa skandynawskie od lat przyjmują przybyszów z państw muzułmańskich. Dotąd nikomu to nie przeszkadzało, dlaczego więc nagle teraz staje się  tak wielkim problemem? Czy #Islam jest złem? Czy problem stanowi tylko #religia? Prawdę mówiąc, bardzo wiele w tym zasługi mediów, które tworzą wszelkie materiały i relacje tak, aby stanowiły  jak największą sensację dla widza i słuchacza. Czy faktycznie jest tak źle, jak to przedstawiane jest  w mediach?

Europa wyznania islamskiego

Nie potrzeba wojny, aby pokonać Europę. Tak naprawdę wystarczy fala imigrantów, którzy w ucieczce przed wojną i śmiercią zdecydują się na przybycie do Europy i rozpoczęcie życia właśnie tutaj. Jak wiemy, Europa jest kontynentem stopniowo wymierającym. Średnia wieku mieszkańców Starego Kontynentu jest coraz wyższa, a dzieci rodzi się znacznie mniej niż na innych kontynentach. Za kilkadziesiąt lat w Europie może żyć więcej wyznawców Islamu niż innych religii. A więc nie potrzeba bomb i zamachów samobójczych, aby przejęli oni nasz kontynent. 

Jeżeli przyjmiemy do nas wszystkich tych ludzi, to będziemy musieli liczyć się, że wśród nich na pewno znajdą się osoby nieakceptujące innych wyznań. Nasza gościnność może dla nas się źle skończyć. Zdanie na temat przyjęcia uchodźców dzieli Europę i jej mieszkańców. #kryzys uchodźczy jest sprawdzianem dla całej Unii Europejskiej. Niektórzy krytykują zamykanie granic i deklarują chęć wpuszczenia nawet miliona imigrantów do Europy. Mówi się, że w tym momencie uchodźcy to głównie szyici, lecz tak naprawdę są to zarówno szyici, jak i sunnici. Szyici zazwyczaj dużo łatwiej przystosowują się do warunków panujących w Europie, znacznie łatwiej nawiązują kontakty. Sunnici natomiast to bardzo często wyznawcy Islamu, którzy są konserwatywni i nie szanują wyznawców innych religii. Oczywiście, każdy odłam Islamu może mieć swoje czarne owce, więc nie powinniśmy z góry lepiej lub gorzej traktować jednych czy drugich.

Czy jesteśmy za przyjęciem uchodźców, czy nie, to i tak jedno musimy przyznać, Europa już nigdy nie będzie taka sama jak dawniej. Stopniowe zmiany są widoczne w większości państw europejskich. Ludzie w znacznie większym stopniu akceptują osoby innej narodowości i wyznania. Praktycznie w każdym większym mieście mamy styczność z obcokrajowcami i akceptujemy ich. Jedni łatwiej, inni znacznie trudniej, ale wszyscy musimy akceptować przybyszów z innych państw.

Polityczna gra w uchodźców

Coraz więcej polityków wybiera polityczne gierki, włączając w to budzenie nienawiści do uchodźców. Jednak nawet jeżeli mają oni negatywne podejście do przybyszów z państw arabskich, to nie powinni okazywać tego tak na arenie międzynarodowej, jak i w kraju. Sprawa wyznawanej przez imigrantów religii może budzić obawy wśród mieszkańców Europy, ale przecież dzieli nas nie tylko religia. Nasze kultury, podejście do kobiet i mniejszości narodowych jest całkiem odmienne. Kryzys uchodźczy większości Europejczyków kojarzy się z wyznaniem, jakim jest Islam. Media, a także politycy coraz częściej negatywnie nastawiają mieszkańców Starego Kontynentu do uchodźców. Nie oceniam, czy to dobrze, czy źle, bo i tak ile ludzi, tyle różnych opinii. Jedno jednak jest pewne, Europa się zmienia, a wiele osób widzi jej przyszłość w ciemnych barwach. Czy nastaną czasy, gdy Islam będzie religia panującą na naszym kontynencie? Czas zweryfikuje obawy Europejczyków.