#moda to nie bluzka w paski z przeceny w X&Y lansowana pod hasłem „ wróciła moda na marynarskie wzory”. Wraca przecież co roku. To nie spodnie rurki z „sieciówki” noszone na każdą okazję, przez okrągły rok przez panie po czterdziestce - „ bo przecież na czasie i mieszczą się do kozaków”. Wiosną obowiązkowo ażurowych.

Moda a popularność to dwie różne rzeczy. Ta pierwsza - to zabawa teksturami i krojami popularnymi cyklicznie. To nadanie życia wizji artystów i ich pomysły na tkaniny i wzory. Artyzm wychodzi z całości, szczegółu, ogólnego wrażenia, jak w każdej dziedzinie sztuki. Ta sama reguła sprawdza się przy wszystkich stylizacjach.

Styl i ogólne wrażenie to rzeczy nieuchwytne, więc niewystudiowane. Moda to umiejętność łapania w lot cosezonowych aluzji projektantów i przenoszenie ich interpretacji na własna osobę. Ale z wyczuciem.

Człowiek nosi ciuchy, a nie one jego. Nawet najlepiej skrojona spódnica nie zastąpi osobowości i nie nada kobiecie charakteru, gdy intencją jej założenia jest głównie wzbudzenie zazdrości koleżanek czy pełna dumy świadomość z posiadania markowej nowości.

Zmieniające się #trendy mają to do siebie, że co 3-4 miesiące dostajemy świeżą porcję nowych sugestii ze strony najlepszych do testowania, zabawy i eksperymentów. I o to w tym wszystkim chodzi. O wyciąganie coraz to nowych szczegółów i dopasowanie ich do już istniejących własnych koncepcji, nadawanie drugiego życia zapomnianym stylom w nowej, indywidualnej wersji.

Czym się bawimy w tym sezonie?

Jesień-zima tego roku jest zdecydowanie pod znakiem lat 80., czyli disco, gym i boho. Plisowane spódnice, kolorowe wzory retro, przezroczyste halki. Wszystko, co błyszczy i mieni się złotem, srebrem, cekinami jest jak najbardziej usprawiedliwione na co dzień - najlepiej w wersji metalicznych mini. Jeżeli nosimy kolczyki, to długie kolie bogato zdobione. Perły, kryształki, spinki z kwiatami w różnych wariacjach. W „wersjach biurowych” na pierwszym miejscu w trendach królują biała koszula i czarno- białe wzory op-art. Ta pierwsza w nowych kolekcjach często pojawia się w wersji oversize tudzież z dużą ilością falbanek czy subtelnie zdobiących kokard. Wracają białe futra i jasnoróżowe trencze. Kolory na ten sezon to purpura, indygo, burgund i szmaragd, najlepiej noszone solo. Torebki „na czasie” są tej jesieni futrzane, z frędzlami, ze skóry węża, motywami komiksowymi, różnej wielkości, noszone także po kilka naraz. Kolor paznokci obecnie idealnie dobieramy do koloru szminki, a włosy upinamy nisko, tuż nad karkiem. Warkocze zostają w łaskach dyktatorów mody w tym sezonie, ale w wersji plecionych z boku lub cienkich, pojedynczych warkoczyków. Alternatywnie - włosy lekko falowane, z przedziałkiem-uwaga-na środku. Podkreślamy talię. Inne sugestie ze światowych wybiegów? Krata, dodatki vintage, kobiece garnitury..

Weekend... kierunek szafa czy sklepy? Najlepiej najpierw ostatnie relacje z najważniejszych pokazów, a potem szafa... Czasem warto omijać sieciówki. W słusznym celu.

źródło: Elle