Słowo wstępu

Obecnie słowo referendum jest odmieniane przez wszystkie przypadki w kontekście zapowiadanego na 6 września głosowania, w którym odpowiemy na trzy bardzo ważne pytania. Jego wynik – szczególnie w przypadku dwóch pierwszych pytań – może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości polskiej polityki.

Biorąc pod uwagę, że ostatnie referendum w Polsce zostało zorganizowane ponad dziesięć lat temu, wśród obywateli panuje złudne przeświadczenie o nieistotności tej instytucji. Ba! Wielu nawet taka forma głosowania nie interesuje. Takie myślenie jest błędne i aby to udowodnić, warto pokazać kilka przykładów ze świata, kiedy to vox populi zmieniło kraj nie do poznania.

W pierwszym odcinku cyklu zaprezentuję trzy głosowania, w których obywatele pokazali czerwoną kartkę systemowi.

Brazylia – 1963

W 1961 roku brazylijski Kongres Narodowy wprowadził poprawkę do Konstytucji z 1946 roku, która zmieniła ustrój państwa z prezydenckiego na parlamentarny. Skutkiem było osłabienie roli prezydenta, a także wprowadzenie urzędu premiera. Zmianę wprowadzono pośpiesznie, a jak mówi stare przysłowie: co nagle, to po diable. Tak było i tym razem. Wystarczy powiedzieć, że w okresie 1961-1963 w Brazylii istniały trzy rządy! W 1963 roku zapytano: Czy popierasz poprawkę wprowadzającą system parlamentarny?

82,02% obywateli powiedziało „nie”, co przywróciło prezydencki system rządów. Trzydzieści lat później Brazylijczycy ponownie opowiedzieli się w referendum za utrzymaniem systemu prezydenckiego. Tym razem frekwencja wyniosła 66,18%.

Chile – 1988

Augusto Pinochet, chilijski dyktator, rządził w Chile niepodzielnie przez blisko siedemnaście lat, zdobywając władzę w wyniku wojskowego puczu. Przedłużył swoje rządy w 1980 roku dzięki prawdopodobnie sfałszowanemu plebiscytowi. W wyniku tego wydarzenia, a także naruszania praw obywatelskich, doszło do licznych wystąpień zbrojnych przeciwko rządowi. Osiem lat po ostatnim referendum Pinochet rozpisał kolejne, w którym zapytał: Czy gen. Augusto Pinochet powinien przedłużyć swoje rządy o kolejne osiem lat?

Zarówno ludzie związani z Pinochetem, jak i jego przeciwnicy, zmobilizowali wszystkie swoje siły, aby przekonać naród do głosowania na jedną z opcji. Walka o rząd dusz była bardzo wyrównana, o czym świadczy wynik referendum. 55,99% zagłosowało przeciwko dalszemu sprawowaniu urzędu prezydenta przez Pinocheta. Frekwencja wyniosła 97,53%.

Konsekwencją głosowania wygranego większością zwykłą przez przeciwników rządów Pinocheta było niekandydowanie przywódcy junty w wyborach prezydenckich w 1989 i przekazanie władzy prezydentowi-elektowi Patricio Aylwinowi rok później.

Łotwa – 2011

2 X 2010 na Łotwie odbyły się wybory do Sejmu. Wygrała je centroprawicowa koalicja Jedność, która w wyniku negocjacji utworzyła koalicję rządową ze Związkiem Zielonych i Rolników. Problem w tym, że koalicjant często głosował… wspólnie z opozycją (a dokładniej z oligarchiczną O lepszą Łotwę i prorosyjskim Centrum Zgody), co przy niewielkiej większości (zaledwie pięćdziesięciu pięciu posłów) doprowadziło do braku stabilności rządów. Kryzys osiągnął punkt kulminacyjny 26 V 2011, kiedy to opozycja wspólnie z Związkiem Zielonych i Rolników nie wyraziła zgody na przeszukanie przez KNAB (odpowiednik polskiego CBA) mieszkania Ainarsa Slesersa.

Na wynik głosowania zareagował prezydent Litwy – Valdis Zatlers, który powiadomił naród o możliwości poddania pod głosowanie ludowe kwestii rozwiązania Sejmu. 30 V wyznaczono jego termin. 94,3% z uczestniczących w referendum Łotyszy zadecydowało o skróceniu kadencji Sejmu. Frekwencja, choć niska (bo wynosząca 44,7%), niegłosowania, ponieważ ze względu na Art.48 Konstytucji Łotwy, referendum o skróceniu kadencji sejmu jest ważne, jeżeli minimum połowa głosujących opowie się za rozwiązaniem parlamentu.

W następnym odcinku - referenda, które zmieniły mapę polityczną świata.

Źródło: worldlibrary.org #Paweł Kukiz #wybory 2015 #społeczeństwo