Media żyją skandalicznym zachowaniem Pawła Kukiza. O tym, co wykrzyknął, chodzą dwie wersje: w jednej obraził dziennikarkę (wersja TV Republika), w drugiej tylko #PiS (wersja Pawła Kukiza). Dowodu jakoś nie widać, ale za to jak udało się spopularyzować Telewizję Republika!

Rzeczona telewizja uchodzi za tubę propagandową Prawa i Sprawiedliwości. Nieliczni oczekują więc od niej obiektywizmu i profesjonalizmu. Rozmowa z Pawłem Kukizem, którą poprowadziła Katarzyna Gójska-Hejke, tylko to potwierdza. Niby spokojnie, niby kulturalne pytania, a jednak mocno ukierunkowane. Muzykowi w końcu puściły nerwy, zdjął z siebie oprzyrządowanie, przerwał wywiad i wyszedł. Właściwie tyle na opublikowanym wideo.

I już widzę oczyma wyobraźni internautów, którzy dali się skusić na chwytliwy tytuł, jak to Kukiz zwyzywał dziennikarkę, i z wypiekami na twarzy oglądają całą rozmowę, która trwa ponad 30 minut. A na końcu rozczarowanie – gdzie to rzucanie mięsem, mili państwo? Nic takiego nie zarejestrowano!

Kto ma zatem rację? Trudno rozstrzygnąć bez dowodu, a takim byłoby nagranie. Że ktoś coś powiedział na stronie… Cóż, wiadomo, co się dzieje za kulisami (vide: najbardziej znany w Polsce miłośnik czystych stołów). Stres, napięcie, a potem piękne stroje, wyćwiczona powaga i godna mimika na antenie. Paweł Kukiz, który lubi powalczyć z systemem w każdej formie, nie bardzo się w tym wszystkim odnalazł.

Efekt jednak jest: wszyscy mówią o Telewizji Republika. Poniżona dziennikarka króluje w nagłówkach w prasie i internecie. Podniosło się larum. #Paweł Kukiz uderzył się w piersi: „Jestem potwornie zmęczony ciągłymi wyjazdami, promowaniem referendum, atakami systemu”. Przyznał, że niecenzuralne słowo skierował w stronę PiS-u.

Niemniej przekaz jest jasny: oto kolejny atak na niewinnych patriotów po prawej stronie. Oto zgnębiona dziennikarka, która zapewne nigdy w życiu nie słyszała tak obraźliwego słowa. Pomijając standardy dziennikarskie i zwykłą kulturę – czego można oczekiwać od upolitycznionych mediów, które inspirują się partią krzykaczy? Może po prostu Paweł Kukiz wczuł się w sytuację. Kto wie! #skandal