Zasadniczo lubię słuchać, kiedy inni rozmawiają, dyskutują, czy debatują. Wyjątek stanowią sytuacje, kiedy ktoś niemiłosiernie klepie, gada głupoty, plecie trzy po trzy lub mówi bez odpowiedniej intonacji lub totalnie kaleczy nasz język ojczysty. Bo nie liczy się ile ktoś powiedział i czy kogoś przekrzyczał, ale co powiedział. Umiar przede wszystkim! Taka zasada zdaje się przyświecać polskim rysownikom

W rysunku z chmurką wyspecjalizowali się m.in. #Andrzej Mleczko, Henryk Sawka, #Jan Koza i Marta Frej. W rysunku bez chmurki - Paweł Kuczyński. Marta Frej zgodziła się nawet na wywiad, a o Janie Kozie popełniłam krótki felieton, więc o nich rozpisywać się już nie będę. Skupię się na trzech pozostałych panach. Wierzę, ba nawet jestem przekonana, że każdego z wymienionych przeze mnie twórców zna nie tylko miłośnik sztuki, ale i czytelnik prasy zwłaszcza tej cotygodniowej. Każda szanująca się gazeta ubarwia swoje treści nie tylko zdjęciami, ale i rysunkami o zabarwieniu satyrycznym. Postacie, które wymieniłam to moim skromnym, nieeksperckim okiem obecna polska czołówka.

Mężczyznom wiek można wypomnieć, więc podam, że Mleczko to rocznik 1949, a Sawka 1958. Z kolei Kuczyński wdarł się na polską scenę rysunku stosunkowo niedawno (rocznik 1976), ale za to jak i z jakim efektem (!). Choć ten rysownik z Puław notkę biograficzną ma na swojej stronie dość skromną, to znalazła się w niej informacja o nagrodach. „Od 2004 r. zajmuję się rysunkiem satyrycznym i do tej pory zdobyłem ponad 102 nagrody i wyróżnienia. W 2005 r. otrzymałem nagrodę „Eryk” od Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury, za odkrycie roku potwierdzone rekordową ilością nagród w konkursach międzynarodowych” (pawelkuczynski.com). Wypada tylko pogratulować. 

Ale, żeby nikt sobie nie pomyślał, że pozostali wymienieni przeze mnie panowie nagród nigdy nie dostali. Wręcz przeciwnie. W 2005 minister kultury Waldemar Dąbrowski odznaczył go Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Pięć lat później Andrzej Mleczko otrzymał Nagrodę Miasta Krakowa za wybitne dokonania twórcze w dziedzinie kultury i sztuki. W tym samym roku został też laureatem Nagrody Kisiela w kategorii publicysta. 

Jeśli chodzi o Henryka Sawkę to też jest bardzo dobrze w kwestii nagród. Rysownik jest laureatem wyróżnienia na Festiwalu Artystycznym Młodzieży Akademickiej FAMA'84, Nagrody Młodych im. Stanisława Wyspiańskiego (1989),  Złotej Szpilki (1992) i Nagrody Artystycznej Prezydenta Miasta Szczecina (1992). W 1995 roku zdobył Złoty Medal legnickiego Satyrykonu. Sawka jest także laureatem Festiwalu Dobrego Humoru (2009). Nagrody, nagrodami. Sami się przekonajcie, że Panowie rysują i puentują znakomicie. Wujek Google wszystko Wam pokaże. Czasem jeden rysunek wystarczy do tego, by humor się poprawił.