Temat na pierwszych stronach gazet - Rozstrzelani turyści na plaży w Tunezji. Krew. Strach. Rząd apeluje, aby nie wybierać się w najbliższym czasie do Tunezji, by nie narazić siebie i swoich bliskich na niebezpieczeństwa. Mimo to znalazły się osoby, które wyjeżdżają na wakacje do Północnej Afryki.

Po co tam jedziemy?

Dla adrenaliny? Żeby później móc pochwalić się znajomym pięknymi zdjęciami z plaży? Czy z własnej wszechobecnej głupoty?

Tak, wakacje w Tunezji są bardzo tanie. Za 800 zł można spędzić cały tydzień w hotelu all inclusive. Tak. Nie mamy pieniędzy na drogie wakacje. Ale czy wyjazd za 800 zł jest wart tego niebezpieczeństwa? Może lepiej wydać te pieniądze w Polsce? Z bliskimi nad morzem, nad rzeką? Jedziemy na wakacje, żeby odpocząć. Czy ktoś da radę odpocząć od pracy, stresu w miejscu zagrożonym?

Mur zabezpieczy?

Po dwóch atakach zamachowców na obywateli i turystów Tunezji, władze zdecydowały wybudować ogromny mur na granicy z Libią, która jest pogrążona w wojnie domowej. Po co? By zawalczyć o turystów.

Po ostatnim ataku terrorystycznym w Susie 2/3 gości w hotelach wyjechało z kraju. Mimo to nie wszyscy wyjechali. O niektórych nie zadbały firmy turystyczne - nie przygotowano dla nich samolotu dużo wcześniej niż był przewidywany powrót z wakacji. Inni pozostali z własnej woli za murami hoteli. Natomiast plaże są puste. W mieście widać tylko miejscowych. Większość ludzi w Susie żyje z turystyki. Nie będzie turystów, nie będzie pieniędzy. Tunezyjczycy zapewniają, że więcej coś takiego się nie ma prawa zdarzyć, i zapraszają turystów. I tacy szaleńcy się znajdują!

Chodzi o pieniądze

Władze apelują, aby nie wyjeżdżać do północnej Afryki, mimo to są osoby, które niczego się nie boją. Kampanie społeczne ostrzegają nas przed skutkami jazdy po pijaku, podczas rozmowy przez telefon bądź jazdy powyżej kreski 100 km/h na liczniku. Mimo to i tak to robimy. Wszystko działa na tej samej zasadzie. Tak jak mówił mój profesor - jeżeli nie wiesz o co chodzi, chodzi o pieniądze. Albo o głupotę.

Nasuwa mi się pointa. Tunezyjczycy proszą o nieporównywanie ich wszystkich do jednego szaleńca. Tylko Europa nie wierzy dziś już, że islam to miłość. W czerwcu zamachowiec zabił blisko 40 osób i zrobił to z miłości?

Źródło: interia.pl, tvn24.pl, kp.ru. #Terroryzm #Tunezja #turystyka