Kolejna prominentna osoba Platformy i obozu władzy wzorem ustępującego Prezydenta RP ruszyła w pożegnalne tournee po Polsce. Jako środek lokomocji wybrała kolej, że niby kolej na nią. Widocznie, według rządowych spin doktorów jazda koleją ma świadczyć o tym, iż ani POdróżniczka, ani idee platformiane się nie wykoleiły przez ostatnie 8 lat sprawowania władzy. Specjalnej pasażerce towarzyszy orszak ministrów i urzędników. Na stacjach docelowych odbywają oni wyjazdowe posiedzenia rządu. Wzorem ustępującego Prezydenta RP POdróżniczka dostarcza wielu niecodziennych wrażeń swym pojawieniem się w pociągu, na peronie oraz w terenie. Zatroszczy się o smak potraw serwowanych pasażerom w Warsie, spyta przechodniów o opinię w sprawie liczby fotoradarów, a na ustawce z drogówką da pokaz regulowania ruchem drogowym. Napotkanych przypadkowo zagranicznych turystów poprosi o przekonanie Polaków do ich własnej ojczyzny, a nawet zarekomenduje warzywa z sieci dyskontu spożywczego.

Obiecali, a nie dali

Wizytom w terenie towarzyszą liczne obietnice na rzecz odwiedzanych regionów. Jednym obiecuje się upragnioną obwodnicę, innym program rozwoju, jeszcze innym zaspokojenie metropolitalnych ambicji. Wszystkim zaś obiecuje się pieniądze. Ponieważ formacja polityczna POdróżniczki zasłynęła ze składania obietnic bez pokrycia, część opinii społecznej traktuje je w kategoriach nieświeżej kiełbasy wyborczej. Na dodatek część komentatorów wytyka koszty podróży, samolotu rządowego, podążającego bez pasażerów za POdróżniczką, koszty wynajęcia sal konferencyjnych na wyjazdowe rządowe posiedzenia, itp. Koszty te są widać czymś namacalnym, w przeciwieństwie do iluzorycznych korzyści, mających podobno zgodnie z obietnicami kiedyś nadejść.

Odmęty szaleństwa vs szaleństwa panny Ewy

Groteskowe zachowania i pęd do podróżowania łączą obie przywołane postaci polityków. Dowodem klęski pierwszej z nich jest zbliżające się zaprzysiężenie Andrzeja Dudy na Prezydenta RP. Na efekty przejawionej nagle żyłki podróżniczej drugiej postaci przyjdzie nam poczekać do 25 października. #Bronisław Komorowski #Ewa Kopacz #Andrzej Duda