Sąd w Lublinie skazał dwóch studentów z Poznania na karę więzienia w zawieszeniu oraz grzywny za utrudnianie postępowania karnego w sprawie zabójstwa ojca i matki Kamila N., chłopaka Zuzanny M., znanej pod pseudonimem literackim jako Maria Goniewicz.

Kwalifikacja przestępstwa popełnionego przez studentów nie jest jasna

Odczytując wyrok, sędzia Ewa Górska-Wójcik zarzuciła studentom przestępstwo poplecznictwa. Stwierdziła: "Oboje oskarżeni formalnie do zarzucanego im czynu nie przyznali się, złożyli jednakże obszerne wyjaśnienia, w których precyzyjnie opisali czynności, jakie podejmowali. Zgromadzony materiał dowodowy dał podstawę od przypisania im przestępstwa poplecznictwa".

Poplecznictwem jest każda czynność zmierzająca do udzielenia sprawcy przestępstwa pomocy w uniknięciu odpowiedzialności karnej. Bez wątpienia osądzeni studenci dopuścili się tego typu przestępstwa. Ale czy tylko?

Według ustaleń sądu Zuzanna M. alias Maria Goniewicz zaproponowała oskarżonym studentom, aby za 10 tysięcy złotych przewieźli ją i jej chłopaka do Krakowa, a potem do Opola. W trakcie podróży musieli w nocy zawrócić do Rakowisk. W tym czasie para kochanków dokonała mordu. Auto oskarżonych studentów zostało zaparkowane w pobliżu domu Kamila N., w którym dokonała się, trwająca około godziny, rzeź.

Gdyby studenci nie zgodzili się na przewiezienie do Krakowa Zuzanny Z. i Kamila N., to czy doszłoby do zbrodni w Rakowiskach z 12 na 13.12.2014 roku? Czy nie mamy w tym wypadku do czynienia dodatkowo z sytuacją pomocnictwa w zbrodni? Warunkiem tego typu przestępstwa jest świadomość sprawcy, iż pomaga on w jego popełnieniu. Według zeznań osądzonych studentów, dowiedzieli się oni o zbrodni dopiero w drodze z Rakowisk do Krakowa. Wówczas zażądali od morderców kwoty 200 tysięcy złotych za milczenie. Czy organa śledcze ustaliły wiarygodność ich zeznań? Dlaczego sąd nie powziął decyzji o sądzeniu całej czwórki podczas jednej i tej samej rozprawy?

Motyw zbrodni w Rakowiskach jest nadal tajemnicą

To, co do tej pory ustalono podczas śledztwa, wskazuje na to, że zamordowanie rodziców Kamila N. było planowane. Śledczy stwierdzili, że sprawcy działali w stanie poczytalności oraz przygotowywali sobie alibi. Psychologowie badający zabójców dotychczas nie zidentyfikowali motywów popychających parę młodych kochanków do ich okrutnego czynu.

Zbrodnia swoją brutalnością przypominała rzeź żony Romana Polańskiego, Sharon Tate. #morderstwo zostało popełnione przez sektę "Rodzina" Charlesa Mansona. Motyw rzezi na żonie Polańskiego i ich przyjaciołach miał charakter psychodeliczno-religijny. Czy w wypadku mordu dokonanego przez Marię Goniewicz i Kamila N. można również mówić o takiej samej motywacji?

Data morderstwa ma charakter symboliczny. Odnosi do dnia wprowadzenia stanu wojennego w Polsce przez generała Jaruzelskiego. Ojciec zamordowanego Kamila N. był pułkownikiem Wojska Polskiego, urodzonym w 1966 roku. Musiał więc swoją karierę wojskowego rozpocząć w schyłkowym okresie komunizmu w Polsce, w którym wojsko zostało zaangażowane do dławienia ruchów wolnościowych w naszym kraju. Dobrowolne wstąpienie do wojska było w tamtych latach odbierane społecznie jako przykład "wyzucia się z przyzwoitości".

Maria Goniewicz wychowywała się w intelektualnej atmosferze domowej, wypełnionej religijnym dyskursem. Uczęszczała do gimnazjum katolickiego. Co więcej, wychowywana była przez matkę Katarzynę M., zainteresowaną naukowo późno-starożytnym, perskim dyskursem religijnym w kontekście jego relacji do chrześcijaństwa.

Matka Marii Goniewicz przynależy do grona najwybitniejszych specjalistów w Polsce w dziedzinie zoroastryzmu. Napisała, między innymi, prace naukowe: "Kartir - przywódca zaratusztrianizmu czy mistrz propagandy?", "Z Chrystusem w służbie Bogu i ludziom", "W poszukiwaniu "idealnego państwa" czy "Kilka uwag o pobycie filozofów neoplatońskich w Iranie".

Uczęszczając do katolickiego gimnazjum, poetka zetknęła się na lekcjach religii z pojęciem absolutnej mocy boskiej - mocy dawania i odbierania życia. Według katolickiej doktryny, wyłącznie Bóg daje i odbiera życie. W perspektywie filozofii Nietzschego, boskość jest możliwa do osiągnięcia przez Ego jako stan absolutnej wolności hermeneutycznej, uosobionej w Zaratustrze. Ta doktryna z pewnością "leżała" na półkach z książkami w domu Marii Goniewicz. Wystarczy spojrzeć na tytuł książki, w której opublikowała tekst naukowy matka poetki, aby skojarzyć Chrystusa z Zaratustrą Nietzschego.

Kontekst satanistyczny i seksualny

Językowy obraz świata, jaki wyłania się z poezji Marii Goniewicz, jest naładowany psychodeliczno-egzystencjalno-sakralnymi wątkami. Być może jest to efekt jej zainteresowań filozoficznych, wyniesionych z lektury prac naukowych matki. Młoda poetka wielokrotnie deklarowała, że jej artystycznym mistrzem jest Witkacy, który eksperymentował ze swoją świadomością, co zostało opisane w jego dziełach. Być może do zainteresowań filozofią Nietzschego skłoniły poetkę badania naukowe matki nad zoroastryzmem.

W Białej Podlaskiej, gdzie do ogólniaka uczęszczali Zuzanna Z. i Kamil N., pod koniec lat 90-tych ubiegłego stulecia działała sekta satanistyczna, namawiająca swoich członków do rytualnych samobójstw. W wyniku tych psychodeliczno-sakralnych inspiracji dwóch młodych ludzi powiesiło się.

Maria Goniewicz również sprawdzała się egzystencjalnie, przeprowadzając psychodeliczne eksperymenty seksualne z koleżanką oraz z sobą przynajmniej w sferze wyobraźni. Temat orgazmu z napotkaną przypadkowo osobą jest obecny w jej poezji.

Proces powinien odsłonić motyw zbrodni

Poetka przyznała się podczas przesłuchania do swojego czynu.  Sąd będzie więc miał ułatwione zadanie, weryfikując ustalenia prokuratury i śledczych. Z publicznego punktu widzenia, od sądu i organów śledczych należy oczekiwać przede wszystkim ustalenia motywów tej brutalnej i obłędnej zbrodni. Publika ma prawo dowiedzieć się tego, co skłoniło zdolną literacko, świetnie oczytaną i wykształconą dziewiętnastolatkę do popełnienia makabrycznego morderstwa.

Źródła: Zbrodnia Marii Noniewicz i jej religijny podtekst, Krysztofiak:Blog Globalny; Zbrodnia w Rakowiskach, tokfm;