Obecnie trwają negocjacje nad takimi porozumieniami i umowami jak TiSA, #TTIP, CETA oraz TPP. Okazuje się, że stanowią one faktyczne zagrożenie dla praw człowieka i dają korporacjom większą władzę, a także możliwość stania ponad prawem.

Z wycieków informacji wynika, że wszystkie te umowy są ze sobą powiązane i tworzą jedną całość, która faktycznie może oddać gospodarkę państw na świecie w ręce globalnych korporacji.

TISA

Twórcy TISA chcą deregulacji globalnych rynków usług finansowych. Dlatego zasady i warunki, które są ustalane mają pomóc koncernom we wchodzeniu na rynek z pominięciem barier regulacyjnych. Z dokumentu wynika, że Stany Zjednoczone dążą do zwiększenia transgranicznego przepływu informacji, w tym danych osobowych i finansowych.

Warto przyjrzeć się treściom, które mówią o swobodnym przepływie danych, w tym finansowych oraz osobowych. Porozumienie ma zastąpić układ GATS, które dotyczyć ma #USA oraz krajów Unii Europejskiej. Proponowane zapisy umożliwiają swobodne przekazywanie danych, w tym osobowych z jednego państwa do drugiego. To mogłoby stworzyć dużą lukę w europejskich środkach ochrony danych osobowych.

Negocjacje dotyczące porozumienia TISA stawiają sobie za cel przezwyciężenie zawartej w układzie GATS klauzuli wyjątków o charakterze ogólnym, która ma zadanie osłanianie określonych pozataryfowych barier handlowych, m.in. ochronę danych.

Osłabienie europejskich reguł ochrony danych idzie znacznie dalej niż tylko w sektor finansowy. Aneks o handlu elektronicznym i usługach telekomunikacyjnych znajdujący się w TISA zawiera zapisy, które zakazują jakichkolwiek ograniczeń przepływu danych wymagań dotyczących lokalizacji usługodawców. Zapis ten wyklucza wszystkie bariery uniemożliwiające swobodny transfer danych do krajów trzecich. Oznaczałoby to, że nasze dane mogłyby znaleźć się w każdym kraju, który przyjął i zatwierdził porozumienie TISA. Kolejny zapis, który jest proponowany przez negocjatorów ze Stanów Zjednoczonych dotyczy zakazu używania środków obliczeniowych w określonych krajach.

TTIP

TTIP jest to porozumienie handlowe, na temat którego trwają negocjacje pomiędzy Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi. Jednak porozumienie to przynosi także inne zyski, w tym geopolityczne, na których zależy w szczególności władzom USA. Faktycznie TTIP może doprowadzić do powstania największego sojuszu w historii. Jednak umowa TTIP stanowi realne zagrożenie dla praw człowieka.

TTIP w szczególności zagraża prawom gwarantującym prywatność, w tym poufność danych osobowych. Otwiera ona faktycznie możliwości przesyłania takich danych pomiędzy korporacjami. Dzięki temu informacje na temat obywateli UE mogą być zbierane przez amerykańskie korporacje. Mogą one być także wykorzystywane przez służby. Dzięki umowie Stany Zjednoczone mogą znaleźć sposoby do opracowania nowych systemów inwigilacji.

W dodatku TTIP zawiera bardzo surowe prawo, które może wpłynąć na pozycję autorów oraz użytkowników. Okazuje się, że prawo autorskie ma stać się restrykcyjne. Nie jest to także dobre dla autorów, gdyż faktyczną kontrolę mają według umowy TTIP posiadać korporacje. Dotyczy to wszelkiego rodzaju twórczości, w tym także technologii. TTIP zawiera także niektóre zapisy, które znalazły się w ACTA. Zwrócić uwagę też można na to, że TTIP może faktycznie doprowadzić do uzależnienia gospodarki europejskiej od amerykańskiej oraz zmniejszyć jej standardy, a także zagrozić ochronie środowiska.

Porozumienie to zawiera niebezpieczne mechanizmy dla gospodarki, w tym sposób rozwiązywania sporów między państwami Unii Europejskiej i firmami. Mechanizm ten umożliwia uzyskanie od państw członkowskich UE odszkodowania w przypadku, gdy zagraniczna firma uzna, iż przepisy w danym państwie członkowskim UE są zbyt restrykcyjne niż w kraju, w którym to znajduje się siedziba firmy.

TPP

Trans-Pacific Partnership Agreement jest kolejną umową, która stanowi większe zagrożenie dla prywatności niż ACTA. Okazuje się, że TPP może narzucić autorom współpracę dostawców usług. W dodatku TPP jest sprzeczne z Artykułem 19 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, który mówi o wolności wyrażania opinii. Dodatkowo porozumienie zmusza dostawców usług, głównie internetowych, do przekazywania danych o swoich użytkownikach, a także nakłada na nich pełną odpowiedzialność. TPP poważnie narusza także wolność słowa i może doprowadzić do sytuacji, w której treści będą moderowane.

Electronic Frontier Foundation uważa, że TPP jest jeszcze większym zagrożeniem dla praw człowieka niż ACTA. Sprawa dotyczy głównie państw leżących nad Pacyfikiem. Jednak podobną umową jest TTIP, które ma dotyczyć Europy. #Unia Europejska