#Paweł Kukiz to człowiek, który spędza sen z oczu nie tylko największym partiom politycznym, ale również prorządowym mediom, które wciąż nie mogą wyjść z szoku po porażce Bronisława Komorowskiego w wyborach. Szok ten zmienia się powoli we wściekłość, a ta w próbę zniszczenia elementu, który nie odpowiada ustalonej rzeczywistości politycznej. W próbie zdyskredytowania wszystkiego, co związane z Pawłem Kukizem, przoduje portal gazeta.pl.

Pisałem już nie raz o sztuczkach propagandowych, jakie prowadzone są tam nie tylko wobec Kukiza, ale także przeciwko Andrzejowi Dudzie. Jednak o Kukizie piszą tam niemal co dzień - oczywiście tylko i wyłącznie w pogardliwie prześmiewczym tonie. To na łamach tego portalu został zainicjowany cykl wywiadów "Kim są wyborcy Kukiza?", którego założeniem jest pokazanie, że młodzi ludzie na Kukiza owszem, głosowali, ale teraz tego żałują. Po Oli z Warszawy "wzięto w obroty" Maćka - też z Warszawy i także studenta. I już na głównej stronie portalu widzimy podsumowanie wywiadu - oczywiście zgodne z linia polityki GW - " Dziś nie głosowałbym na niego, ponieważ nie ma żadnego programu. Dopiero po wyborach dowiedzieliśmy się, że jego poglądy polityczne i gospodarcze są niespójne". Przypomina mi to mocno dawne zebrania partyjne, gdzie prelegent zaczynał od złożenia uroczystej samokrytyki. Dlaczego zatem głosował? Po pierwsze - JOWy, po drugie - wydawał mu się sensowny i z głową. O dziwo, Maciek w drugiej turze głosował na Dudę, ale jeżeli chodzi o wybory parlamentarne, mógłby rozważyć głosowania na RAZEM, ponieważ "chodzi mi tu np. o związki partnerskie, które powinny zostać wprowadzone do polskiego prawa." No oczywiście.

O Kukizie przeciwko Kukizowi

Oprócz Maćka pojawił się też felieton Daniela Passenta, reklamowany hasłem: "Kukiz nie pokazuje programu, bo wie, że "wrogie siły" go zniszczą". Cudzysłów ma służyć zaszczepieniu u czytelnika przeświadczenia niejakiej paranoi u Kukiza, który - domyślnie - będzie robił z siebie prześladowanego przez wszystkich mesjasza. Natomiast głoszone przez niego hasła to zdaniem Passenta "kaskada głupstw, które trzeba obnażać, dopóki nie jest za późno". Szkoda tylko, że usłużny felietonista nie pochylał się wcześniej, podczas wyborów prezydenckich, nad hasłami również innych polityków, ani też nie robi tego teraz. No, ale skoro jest zadanie zdyskredytować Kukiza, to co się dziwić? Passent podsumowuje całą sytuację: "Ludzie zobaczą, że Kukiz jest nagi. W dużym stopniu będzie to robota mediów, których Kukiz nienawidzi, gdyż nie są jego." O co chodzi w tym ostatnim zdaniu, chyba tylko autor wie? Zresztą sam Paweł Kukiz na swoim oficjalnym profilu pokazuje więcej tego typu tekstów na swój temat, punktując skutecznie wymieniane w nich bzdury. Ale oczywiście żaden z autorów tych politycznych paszkwili ani nie przeprosi, ani do napisania nieprawdy się nie przyzna. #Andrzej Duda