Weź swój długopis na wybory, weź ze sobą na wybory świeczkę i długopisy weź maszynę do laminowania. Jak grzyby po deszczy na Facebooku pojawiają się nowe wydarzenia dotyczące wyborów prezydenckich 2015. Zaczęło się od wydarzenia "Weź długopisy na wybory", w którym obecnie weźmie udział 142 tysiące użytkowników. Czy aż tak boimy się sfałszowania wyborów?

Weź swój długopis na wybory

Wydarzenie zostało zorganizowane przez Pawła Rybickiego blogera. W opisie wydarzenia informuje, że w procesie wyborczym długopis to kluczowa rzecz. W wyborach samorządowych długopisy w niektórych komisjach miały rozlewający tusz i to spowodowało, że postawiony X przebijał na kilka kartek. Odżegnuje się jednocześnie od twierdzenia, że na pewno wybory będą sfałszowane, ale dla pewności lepiej wziąć własny długopis. Sam autor wydarzenia jest zaskoczony jego popularnością, świadczy ona o zaufaniu Polaków do PKW.

Następne wydarzenie na FB dotyczące wyborów prezydenckich 2015 to "Weź swoją własną świeczkę na wybory". Tutaj organizatorzy sugerują oprócz zabrania własnego długopisu także świeczki. Świeczka ma uniemożliwić dopisanie X w innym kwadracie na karcie do głosowania. W tym wydarzeniu bierze udział 2,2 tys. użytkowników. I nie dziwi mnie, że nie ma dużego odzewu, bo jak zabranie własnego długopisu ma uzasadnienie ( przykład wyborów samorządowych) to świeczka zakrawa na paranoje lub głupi żart. Zresztą zbliżające się #wybory prezydenckie 2015 powodują różne stany emocjonalne łącznie z podejrzeniem wprowadzenia 15 maja stanu wyjątkowego w Polsce. Tegoroczne akcje przypominają tą z ostatnich wyborów " Zabierz babci dowód", która została zinterpretowana jako uniemożliwienie głosowania osobą starszym na PiS. Seniorzy są dosyć naturalnym elektoratem Prawa i Sprawiedliwości.

Niepokój związany ze zbliżającymi wyborami jednak daje do myślenia. Czy część społeczeństwa straciła kompletnie zaufanie do państwa? Wybory samorządowe i sposób liczenie w nich głosów może budzić obawy, że istnieje możliwość sfałszowania wyborów prezydenckich. Sfałszowanie wyborów według faceboookowiczów to tylko 10, 5 zł na jedną komisję wyborczą. Tyle kosztują długopisy ze znikającym tuszem. Jak to mówi stare przysłowie 'Strzeżonego pan Bóg strzeże" ja na wszelki wypadek idę z własnym długopisem, świeczkę sobie jednak daruje.

źródło: #Facebook #wybory 2015