Zacznijmy od tego, że Fronda.pl to nie jest jakiś tam zwykły portal. Jeszcze ludzie by go z czymś pomylili. To portal poświęcony Fronda.pl! Możemy tam znaleźć rozmaite teksty. Oni zawsze mają coś do powiedzenia. Ich ulubione to cywilizacja śmierci (tego nigdy nie będą mieli dość), homoseksualizm i rzekome prześladowania Kościoła w Polsce. Są momentami nieco monotematyczni. Ktoś pewnie zapyta, ile można czytać brednie, że pigułka po to forma aborcji i jest gorsza od masowych mordów? Albo, że homoseksualiści są winni całego zła w Polsce? Przyznam, że ja mogę to długo czytać. Jakoś zabawne jest dla mnie gardłowanie ludzi, którzy myślą, że na wszystkim się znają, a nie wiedzą, jaka jest definicja ciąży według WHO.

2+1 Trójca Święta

Zdaniem Sebastiana Morynia, autora tekstu "Dlaczego niektóre małżeństwa nie chcą dzieci od razu po ślubie", karygodnym jest to, że ktoś w ogóle może planować dzieci. Jest ślub, mają być dzieci! Potrzebę ustabilizowania się, traktuje jako wymówkę. Nazywa to wprost egoizmem, bo jego zdaniem rodzina jest "znakiem Trójcy Świętej, czyli po prostu 2 plus 1. Odsuwanie tej najpiękniejszej chwili w życiu małżonków na czas nieokreślony to brak zrozumienia dla tego, co najistotniejsze!". Nie no, naprawdę bardzo fajnie. Jak rozumiem młode małżeństwo ma spłodzić potomstwo w trakcie nocy poślubnej, bez względu na wszystko? A reszta w rękach Boga? No tak... to ma sens, w końcu w razie głodu spadnie manna z nieba. A nie, chwila. Ostatnio takie rzeczy się nie zdarzają. Nie wiem, może Pan Sebastian Moryś nie jest zbyt dobrze poinformowany ale z danych GUS i badaczy Diagnozy Społecznej wynika, że w 2011 roku w Polsce było 26% rodzin, które nie mogą sobie pozwolić na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Fakt, odnotowano 2% spadek względem 2009. Jednocześnie liczba osób będących na garnuszku państwa wzrosła. Mam tu na myśli wszelkiego rodzaju świadczenia rentowe, pielęgnacyjne i zasiłki. W 2011 roku wyniosła 36,4%. Względem 28,5% z 2009 roku, to spory wzrost. Pan Sebastian Moryń nie tylko nakłania do szybkiego posiadania potomstwa. W tym nie ma nic złego. Rozpowszechnia też krzywdzące poglądy na temat tych, którzy swojemu potomstwu chcą zapewnić jak najlepszy byt. Ludzie nie odkładają decyzji o rodzicielstwie z powodu "widzi mi się". Robią to, bo nie chcą być zmuszeni wyciągać ręki po pomoc. Chcą, jak na prawdziwych rodziców przystało, zapewnić byt potomstwu. Zapewnić im godne życie. Co w tym złego?

Gdzie konsekwencja?

Autor potępia rodziny bezdzietne, wyłączając pary bezpłodne. W kolejnym akapicie pisze: "Masz naśladować Jezusa Chrystusa we wszystkim". Ale zaraz, zaraz. Jezus zgodnie z Pismem Świętym, nie miał ani żony ani dzieci. No cóż, to porównanie autorowi się nie udało.

Fronda.pl i jej publikacje to dość trudny temat. Niby nie piszą nic złego. Wiara, miłość rodzina, kurcze to nie są złe rzeczy. Ale jak czytam niektóre teksty to nóż mi się w kieszeni otwiera. Totalne szczucie wszystkich, którzy myślą i robią inaczej niż głosi portal poświęcony. Trochę to smutne, bo afiszują się Bogiem, a ja jakoś tego Bożego natchnienia w ich tekstach nie widzę.

źródło: Fronda.pl, pah.org.pl

ZOBACZ >> Cała Polska szuka mózgu Tomasza Terlikowskiego - czym zasłużył sobie na drwiny?

ZOBACZ >> Feministki znowu walczą, ale chyba im się kierunki pomyliły #Tomasz Terlikowski