3 maja obchodzimy wyjątkowo patriotyczne święto Polski - święto Konstytucji 3 Maja. Skupię się jednak nie tyle na samej konstytucji, co na konfederacji targowickiej, która została zawiązana przeciwko Konstytucji w nocy z 18 na 19 maja 1792 roku. Temat jest nie tylko bardzo ciekawy, ale też aktualny, bo negatywy sytuacji z końca XVIII wieku powielane są współcześnie.

Znaczenie Konstytucji 3 Maja

Upadająca Rzeczpospolita Obojga Narodów 3 maja 1791 roku uchwaliła zasadniczą ustawę państwa, która była ogromnym dowodem patriotyzmu i wielkiej postępowości - w tamtych czasach istniała tylko jedna konstytucja na świecie.

Konstytucja Polski z 3 maja 1791 poruszyła fundamenty systemu szlacheckiego. Oligarchowie polscy działali kooperacyjnie z władczynią rosyjskiego imperium - Katarzyną Carycą, stąd ich sprzeciw.

Targowica 1792 a 2015

Współcześnie, podobnie jak w 1972 roku, nikt z oligarchów nie chce się zgodzić, by Polska była samodzielna, bo mają z tej ścisłej "współpracy" korzyści. Dziś po jednej stronie mamy Unię Europejską, po drugiej Rosję. Lgniemy do tej pierwszej a na Rosję przymykamy oko, zapominając, że w czasach Konstytucji 3 Maja Rosji bardzo zależało na nowym terytorium i ludności. Zależało jej zresztą bardzo długo, bo od XVIII wieku dochodziło u nas do licznych wojen czy zbrodni podobnych do Katyńskiej. Znane są też wywózki na Sybir. Dla wielu zbrodnią było też samo wprowadzenie komunizmu. To fakty - dziś często pomijane, jakby zapomniane. Tymczasem za wschodnią granicą jest gorąco. Ale głośniejsze okazują się docierające do nas z Zachodu echa złych decyzji "współczesnego patriotyzmu" promowanego przez Unię, akceptowanego przez Komorowskiego i Kopacz.

Rzeczpospolita 1792 skazana była na upadek nie tylko przez sytuację zewnętrzną. Wielu historyków potwierdza, że Polska kolejny raz przechodzi kryzys i podobnie jak ponad 200 lat temu, chyli się ku upadkowi z tych samych powodów: ludzie rządzący są ogarnięci korupcją, kupują lub sprzedają ważne stanowiska. Liczą się pieniądze a nie dobro ojczyzny. Taki system nie pozwala na zmiany, które większości obywateli przyniosłyby sprawiedliwe życie. Tym bardziej, że od narodu ważniejsze są układy z Unią Europejską (244 lat temu z potężną Rosją) a zdrajców ojczyzny jest już zbyt wielu.

A jeśli nie zdrajców - właściwie po insurekcji kościuszkowskiej 1794 roku pozbyto się zdrajców - to osób, które nie rozumieją, że od losu całego kraju zależy ich przyszłość oraz przyszłość ich dzieci i wnuków. Dziś takie osoby uważają w myśl Unii Europejskiej, że są "nowoczesnymi patriotami", którzy traktują swoje majątki i indywidualne potrzeby za ważniejsze od dobra wspólnego całego państwa.

Sentencja głosząca, że "naród, który nie zna swej historii skazany jest na jej powtórne przeżycie", doskonale oddaje współczesną sytuację Polaków, którzy żyją w kraju, w którym elita ślepo lgnie do Zachodu. Po 10 maja 2015 może się to jednak zmienić. Do władzy mogą dojść również ci odważni, przez historię nazywani bohaterami, którzy dla dobra Polski doprowadzą do czegoś na wzór Konstytucji 3 Maja.

Zobacz >>> Święto Konstytucji 3 Maja: świętujemy uchwalenie pierwszej polskiej Ustawy Zasadniczej
#Unia Europejska #Polityka Warszawa