Pięć minut zajęło mi przejrzenie nowych wiadomości na Facebooku z wczoraj i dziś. Majówki, urodziny, panieńskie. Ale - o dziwo - gros z nowych wpisów poświęcone jest zbliżającym się wyborom prezydenckim. A większość z nich dotyczy poparcia dla Pawła Kukiza.

Gorąca polityczna sieć

Dużo jest też negatywnych komentarzy dotyczących przedwyborczej aktywności urzędującego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Co znaczyłoby - sieć Kukizem stoi? Internauci już wybrali i nie mają wątpliwości, że Kukiz to najlepszy wybór?

#Paweł Kukiz (urodzony w 1963 roku w Paczkowie) kandyduje na najwyższy urząd w państwie, a na sztandarze niesie jedno główne hasło: wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych. Na wzór Wielkiej Brytanii. Jeden poseł w jednym okręgu. To według niego jest właśnie odpowiedzialność w polityce. Kompetentni uczciwi urzędnicy mogą być wybierani tylko przez odpowiedzialnych przed narodem polityków. Kukiz daje nadzieję, że zmiana jest możliwa. Muzyk wyznaje, że nie dołączy do koncertu obietnic bez pokrycia. Dzięki niemu obywatel ma odzyskać realny wpływ na państwo.

Polityka Cookiez

Te proste hasła i slogany urzekły wielu żądnych szybkich zmian młodych ludzi. Szczególnie tych, którzy pamiętają Kukiza jeszcze z estrady. Młody, bezkompromisowy, odważny rockman. Pełen energii i zapału tak potrzebnego w działalności publicznej człowiek. "Zwolennicy <<polityki Cookiez>> z własnej woli oklejają samochody twarzą swojego kandydata, samodzielnie drukują plakaty i przekonują ludzi ze swojego otoczenia do głosowania".

Jest raczej jasne, że Paweł Kukiz nie jest rzeczywistą alternatywą w pałacu prezydenckim dla obecnej głowy państwa Bronisława Komorowskiego. Kukiz jest jedynym poważnym kandydatem antysystemowym. Może "zamieszać" tak w tych, jak i w nadchodzących, jesiennych wyborach parlamentarnych. Kukiz przychodzi do polityki z własnymi pieniędzmi i na własnych zasadach. W przeciwieństwie do kreujących się na alternatywę dla systemu kandydatów, takich jak Janusz Korwin-Mikke, Marian Kowalski czy Grzegorz Braun. Oni jednak w systemie tkwią. Z systemu się wywodzą. Być może jego wysokie, ostatnio 11-procentowe poparcie nie jest jedynie "fanaberią oburzonych". Czy były muzyk jest w stanie - już jako polityk - zbudować odpowiednie struktury? Zgromadzić odpowiednio wiele kompetentnych osób, które pomogą realizować ambitne cele?

Znaczący elektorat

Dużo i zarazem niewiele można powiedzieć o kandydaturze Kukiza. Na pewno to, że jest kandydatem "autentycznym". Widać, że nie kalkuluje. Jest otwarty i szczery. Doświadczenia estradowe pomagają mu w kontaktach z ludźmi. Szczególnie z rozczarowanymi młodymi.

Choć poparcie dla Kukiza ciągle rośnie, jest prawie pewne, że Kukiz nie wejdzie do drugiej tury. Sondaże są bezlitosne. Ogromną przewagę nad pozostałymi mają dwaj kandydaci podzielonej na pół polskiej sceny politycznej: Bronisław Komorowski i Andrzej Duda. Co ze znaczącym, ciągle rosnącym w siłę elektoratem Kukiza? Kto o niego zawalczy? I jak? #wybory prezydenckie #wybory 2015