#wybory prezydenckie 2015 przynoszą zaskakujące zmiany w postawach kandydatów na prezydenta. Okazuje się, że po wygranej w I turze Andrzeja Dudy kandydata PiS urzędujący prezydent Bronisław Komorowskim nagle jest zwolennikiem JOW. Bardzo szybko chce także zorganizować referendum w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych, zmian w podatkach i w ordynacji wyborczej. Ciężko jest uwierzyć, że to wsłuchanie się w głos Polaków przez kandydata Bronisława Komorowskiego. Prędzej jest to panika, jaką wywołały wyniki I tury glosowania w wyborach prezydenckich. Obecnie urzędujący prezydent otrzymał według szacunkowych wyliczeń 33,1 procent, wyprzedził go Andrzej Duda z 34,5 procenta głosów. Paweł Kukiz uzyskał 20 procent głosów i to właśnie o nie będzie toczy się walka w II turze wyborów.

Bronisław Komorowskim z pewnością wychodząc z szoku pourazowego, jakim była dla niego przegrana w I turze wyborów prezydenckich wpadł na spontaniczny wręcz genialny pomysł. Zorganizuje ogólnopolskie referendum i zrobi to natychmiast, bo jak wiadomo II tura się zbliża i stołka nie można oddać. Właściwie to nie wiem czy prezydent Komorowskim ma obywateli za skończonych durniów? Bo jeśli uważa, że wyborcy uwierzą w jego cudowną zmianę i zapewnienia o tym, że projekty referendum od dawna były gotowe to z pewnością grubo się pomyli. Elektorat Kukiza może jest antysystemowy, co jednak nie ma żadnego wpływu na jasność myślenia i kojarzenia faktów. Obaj kandydaci zdają sobie sprawę, że głosy popierające Ruch Obywatelski to właśnie te, które pozwolą na wygranie 24 maja drugiej tury wyborów prezydenckich. Bronisław Komorowskim liczy także na postępującą sklerozę społeczeństwa żądając od Andrzeja Dudy debaty prezydenckiej. Podejrzewam, że większość Polaków ma tak samą dobrą pamięć jak ja i nie zapomnieli, kto od 4 miesięcy migał się od debaty prezydenckiej, koniec końców nie pojawiając się na niej. Co świadczyło o całkowitym zlekceważeniu swoich wyborców. Teraz nie pozostaje mi nic innego tylko obserwować objawi popłochu u kandydata Bronisława Komorowskiego i poczekać do II tury wyborów. #wybory parlamentarne #Bronisław Komorowski