Światowe lewactwo bardzo boli fakt, że Polska nie przyjmuje islamskich imigrantów - najlepiej w ilościach hurtowych. A przecież już miało być tak pięknie. We wrześniu 2015 r. rząd Platformy Obywatelskiej pod "światłym" kierownictwem Ewy Kopacz zgodził się, nie bacząc na sprzeciw obywateli, na przyjęcie przez nasz kraj ponad 7 tys. tzw. uchodźców. Nieoficjalnie mówiło się nawet o 90 tys., ale liczby tej nie ujawniono ze względu na zbliżające się wybory parlamentarne.

Polska pod rządami PiS idzie w ślady Węgier

Jednak w wyniku październikowych wyborów w 2015 r. do władzy doszło Prawo i Sprawiedliwość i plany przesiedlenia do Polski części uchodźców, których do Europy beztrosko zaprosiła Angela Merkel wzięły w łeb wskutek stanowczego sprzeciwu nowej ekipy rządzącej.

Reklamy
Reklamy

Polska poszła tutaj śladem Węgier Orbana, które zatamowały niekontrolowany napływ imigrantów z Bliskiego Wschodu i osłoniły południową granicę Unii Europejskiej. Nasz kraj robi teraz to samo, osłaniając wschodnią flankę Unii.

Czy możemy w związku z tym liczyć na wdzięczność? Wręcz odwrotnie. W zdecydowanym sprzeciwie wobec niekontrolowanego przyjmowania imigrantów należy upatrywać jednej z przyczyn, dla których rządy #PiS są tak zajadle zwalczane przez Niemcy i instytucje Unii Europejskiej. Po prostu niemieccy politycy i europejscy biurokraci nie mogą się pogodzić z faktem, że Polacy nie tańczą tak, jak im Bruksela z Berlinem zagrają, tylko robią to co sami uważają za stosowne.

HRW: Polska powinna rozpatrywać wszystkie wnioski azylowe

Niemcy i brukselska biurokracja mogą pod tym względem liczyć na wsparcie lewackich organizacji międzynarodowych.

Reklamy

Human Rights Watch (HRW), oficjalnie zajmująca się "obroną praw człowieka" - cokolwiek by to pięknie brzmiące określenie nie oznaczało - podniosła alarm, bo władze Polski odmawiają uchodźcom czekającym na granicy polsko-białoruskiej prawa do ubiegania się o azyl. Przybysze są zbiorowo zawracani na Białoruś, czego nie może przeboleć HRW. Chodzi o osoby z Czeczenii, Tadżykistanu i Gruzji, które próbują uzyskać azyl w Terespolu (na granicy z Białorusią), choć w ich krajach nie toczy się wojna.

Lydia Gall, ekspertka HRW ds. Bałkanów i Europy Wschodniej narzeka, że całe rodziny są przetrzymywane na białoruskiej granicy i odmawia się rozpatrzenia ich wniosków azylowych. Gall twierdzi, że "takiego zachowania nie da się pogodzić z zasadami Unii Europejskiej". Pani ekspertce najwyraźniej wydaje się, że Unia Europejska, to jeden wielki obóz dla uchodźców.

Unia musi wywrzeć nacisk na Polskę - wzywa HRW

Human Rghts Watch przy okazji krytykuje także Komisję Europejską za to, że nie wywiera na Polskę dostatecznie silnej presji.

Reklamy

"Komisja powinna nalegać, by Polska przestała zawracać osoby ubiegające się o azyl na Białoruś oraz zapewniła wszystkim ubiegającym się o azyl możliwość złożenia wniosku i jego rozpatrzenia" - pouczała Lydia Gall.

źródło: onet.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#imigranci #Viktor Orban