Niemcy po raz kolejny wpisują się w nagonkę na nasz kraj, jaką prowadzą instytucje Unii Europejskiej. Tym razem w tym duchu nowy szef niemieckiej dyplomacji Sigmar Gabriel (SPD). Pretekstem do ingerowania w sprawy Polski stała się sprawa reformy wymiaru sprawiedliwości, do której dąży Zbigniew Ziobro.

Timmermans na czele nagonki na Polskę

O ile jeszcze do niedawna na czele nagonki na Polskę kraj stał Guy Verhofstadt, którego Mariusz Max Kolonko nazwał „rozczochranym Belgiem”, o tyle obecnie pałeczkę przejął Holender Frans Timmermans, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej. Timmermansowi bardzo nie przypadła do gustu reforma sądownictwa, którą planuje polskie Ministerstwo Sprawiedliwości.

Reklamy
Reklamy

Dlatego też Holender zaapelował do krajów Unii, by przyszły z pomocą Komisji dążącej do zastopowania zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości.

„Mamy 26 innych rządów, które mogą się wypowiedzieć” – mówił Frans Timmermans w wywiadzie dla agencji Reutersa. Prócz tego Holender stwierdził, że wszystkie państwa członkowskie za wyjątkiem Niemiec "muszą włączyć się w prawny spór z Polską“, co stanowi już jawne wezwanie do wywarcia presji na nasz kraj.

Szef niemieckiej dyplomacji przyłącza się do Timmermansa

Te pożałowania godne apele spotkały się entuzjazmem Niemiec. „Rząd federalny popiera całkowicie pracę Fransa Timmermansa, który ma ważne zadanie w ocenie stanu praworządności w Polsce” – stwierdził szef niemieckiej dyplomacji, Sigmar Gabriel po spotkaniu ze swoim holenderskim odpowiednikiem, Bertem Koendersem.

Reklamy

Do rozmowy obu ministrów doszło w Berlinie. Koenders poparł swojego niemieckiego kolegę stwierdzając, że #Unia Europejska „to nie tylko wspólnota losu, ale i wspólnota wartości”.

Sędziowie – lojalni funkcjonariusze polskiego państwa, czy piąta kolumna Niemiec?

W kontekście takich wypowiedzi szczególnego znaczenia nabiera kwestia lojalności urzędników państwowych, którzy winni twardo bronić polskiego interesu narodowego, a nie partykularnych przywilejów. Tym bardziej niepokojące jest spotkanie, do jakiego doszło 8 lutego br., kiedy to sędziowie z Krajowej Rady Sądownictwa spotkali się z ambasadorem Niemiec, Rolfem Nikelem. Członkowie KRS dyskutowali z niemieckim dyplomatą o reformie polskiego wymiaru sprawiedliwości, która uszczupli przywileje kasty sędziowskiej.

To zadziwiające, że polscy sędziowie uznali za stosowne, by o kluczowej dla państwa reformie dyskutować akurat z przedstawicielem obcego mocarstwa.

źródło: wp.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.