Lewackie półprawdy i zwykłe wymysły mające nakłonić białego człowieka do bezustannego samobiczowania się to wielki problem. U naszych zachodnich sąsiadów ten problem jest olbrzymi, a przyczyna tego jest oczywista. Hitler i Himmler, SS i Gestapo. Nie wszyscy #Niemcy byli nazistami, ale tych drugich było wystarczająco wielu, aby nie dało się wypinać dumnie piersi spoglądając wstecz w Monachium, Berlinie czy Norymberdze. Dlatego też wśród przeciwników Angeli Merkel, z przerażenia obecną sytuacją na Zachodzie, odżywa sympatia dla Hitlera. To też jest jednak w sumie część coraz ostrzejszej dyskusji politycznej, jaka ma miejsce na Zachodzie, w tym w USA.

To nie jest wyłącznie sprawa Niemców!

Niemcy leżą w kluczowym miejscu; na skrzyżowaniu Wielkiego Niżu Europejskiego i basenu śródziemnomorskiego, Skandynawii i krajów romańskich, świata Germanów i Słowian. Stąd też zupełna słabość Niemiec albo ich nadmierna siła i pewność siebie wytwarzały raz po raz ogromne zagrożenie dla większości ludności Europy. Obecnie Niemcy przeżywają okres tak wielkiej słabości, że grożą zawaleniem się całym swoim ciężarem na kraje sąsiednie. Kawę na ławę; może tam powstać Emirat Eurabii organizacji Państwo Islamskie, co nie obeszłoby się bez apokaliptycznej rzezi rdzennych mieszkańców, a także zintegrowanych imigrantów spoza Europy.

Najmądrzejsi „bio-Niemcy” rozumieją, że bez pomocy Słowian ich naród zginie

Oczy patriotów i nacjonalistów całej Europy Zachodniej spoglądają z nadzieją na wschód. Zwłaszcza osiągnięcia Polaków i Rosjan przykuwają uwagę. Polacy to w oczach Niemców, Holendrów itd. naród cudotwórców, który przetrwał najstraszliwsze ataki i powstał niczym zmarły z popiołów. Rosjanie to dla nich naród obdarzony cudowną siłą niezwyciężonych wojowników. Polacy nie dali się zalać falom wędrówki ludów islamu do Europy. Rosjanie przeciągnęli wiele milionów muzułmanów na swoją stronę i wraz z nimi zwyciężają wyznawców satanistycznego kultu śmierci.

Propolska postawa niemieckiej opozycji antysystemowej

… jest regułą, a nie wyjątkiem. Nieliczne wyjątki skupiają się głównie wokół tzw. obywateli Rzeszy (Reichsbürger), którzy m. in. dyszą żądzą odzyskania granic z roku 1937. Pozostali rozumieją, że katastrofa demograficzna Niemiec ogranicza wykonalne zadania do utrzymania obecnego terytorium narodowego. Ponadto, że w razie czego pomoc może przyjść tylko z Rosji przez Polskę.

Do udziału we wczorajszej demonstracji nawoływano Polaków i Rosjan

Terrorysta „o migracyjnych korzeniach” (politpoprawna nowomowa Merkel i spółki) zamordował polskiego kierowcę ciężarówki. Egzotyczni gwałciciele w ohydny sposób rozdziewiczyli trzynastoletnią rosyjską Niemkę. Potomkowie nadwołżańskich luterańskich osadników widzą w UE nowy ZSRR (w gorszym wydaniu). Mimo to Słowianie nie stawili się masowo na demonstrację 4 marca w Berlinie. Główne przyczyny, moim zdaniem: 1) Organizowane od ponad dwóch lat demonstracje przeciw polityce Merkel nic nie dały. 2) Berlin jest opanowany przez wojujących (i zaprawionych już od 40 lat w wymianie ręcznych argumentów) lewaków. 3) Stolica Niemiec ma swoje Aleppo – dzielnicę Neuköln, pełną egzotycznych gangsterów. 2 i 3 = może się to skończyć w gipsie. 4) Organizację demo przejęli faceci z NPD, określani nawet „wśród swoich” jako „lewicowi faszyści”.

Tęsknota za Drugą Rzeszą

Tego ostatniego określenia nie należy brać dosłownie. NPD (Narodowo-Demokratyczna Partia Niemiec) też nie jest bezmyślna, a jej program, radykalny w hasłach, jest umiarkowany w propozycjach rozwiązań szczegółowych. Np. postuluje gwarancje pewnych wpływów niemieckich (autonomia kulturalna) na naszych ziemiach odzyskanych i gotowość zamknięcia w zamian sprawy roszczeń terytorialnych. Główny nurt oporu wobec polityki Merkel – Alternatywa dla Niemiec (AfD) i Ruch Tożsamościowy (opis galerii zdjęć) jest inny. Postuluje przesunięcie nacisku w polityce historycznej ze zbrodni Trzeciej Rzeszy na osiągnięcia Cesarstwa Niemieckiego i inne jasne karty dziejów tego narodu. Odzyskanie godności narodowej.

#Terroryzm #Wielka polityka