Nazajutrz po wizycie Angeli Merkel w naszym kraju i rozmowach niemieckiej kanclerz z polskimi politykami, miało miejsce jeszcze jedno spotkanie. Wzięli w nim udział sędziowie z Krajowej Rady Sądownictwa, którzy wraz z ambasadorem Niemiec, Rolfem Nikelem dyskutowali na temat reformy polskiego sadownictwa. Przez ponad tydzień opinia publiczna nie została o nim poinformowana. Sprawę ujawnił portal wPolityce.pl.

Spotkanie nie było uzgodnione z polskim MSZ

Wg informacji serwisu, do spotkania sędziów z niemieckim dyplomatą doszło 8 lutego z inicjatywy samego Rolfa Nikela, ambasadora Republiki Federalnej Niemiec w Polsce. Spotkanie nie było w żaden sposób uzgodnione z polskim MSZ. Z doniesień medialnych wynika, że podczas rozmowy Nikel wypytywał polskich sędziów o ich zdanie na temat reformy sądownictwa, przygotowywanej przez polskie #Ministerstwo Sprawiedliwości. Opinie, które padły z ust sędziów miały być jednoznacznie negatywne, zwłaszcza w odniesieniu do zmian w funkcjonowaniu Krajowej Radzie Sądownictwa.

O spotkaniu cicho sza…

Wiadomo, że według niektórych przedstawicieli tego środowiska, sędziowie to „nadzwyczajna kasta ludzi”. Czy jednak uprawnia ich to do pokątnych spotkań z ambasadorem obcego mocarstwa?

Sędzia Waldemar Żurek, rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa, bagatelizuje całą sprawę. Jego zdaniem w takich spotkaniach nie ma niczego niestosownego, a służą one „wymianie doświadczeń”. Zdaniem Żurka spotkanie miało charakter w pełni „transparentny”, a jednak nie ma o nim informacji na stronie internetowej KRS.

O rozmowie przedstawiciela dyplomatycznego RFN z polskimi sędziami milczy także strona ambasady Niemiec.

Ziobro chce zreformować Krajową Radę Sądownictwa

#Zbigniew ZIobro zapowiedział, że chce wprowadzić element demokratycznej kontroli nad procesem wyłaniania członków Krajowej Rady Sądownictwa. Opozycji, tak rzekomo przywiązanej do demokracji, powinno to chyba odpowiadać, tymczasem plany ministra wywołały jej ostry sprzeciw.

Zgodnie z projektem resortu sprawiedliwości wybór sędziów do KRS miałby być dokonywany przez parlament (obecnie kontrolę nad tym procesem ma środowisko sędziowskie), zaś sama rada ma zostać podzielona na dwie izby - w jednej będą zasiadać sędziowie, a w drugiej politycy. To właśnie druga izba miałaby decydujący głos przy wskazywaniu Prezydentowi RP kandydatów na sędziów.

źródło: wpolityce.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Krajowa Rada Sądownictwa