Rozjechanie ludzi ciężarówką na jarmarku bożonarodzeniowym na placu im. Rudolfa Breitscheida w byłym Berlinie Zachodnim odbija się właśnie szerokim echem również w Polsce. Wszystkie polskie stacje telewizyjne donoszą dzisiaj o tym akcie terroru i dochodzeniu w tej sprawie. Wszystko wskazuje na to, że polski kierowca ciężarówki albo jego pomocnik został zamordowany przez dżihadystę.

Jak wynika z informacji uzyskanych przez pierwszy program niemieckiej telewizji publicznej sprawca tego aktu terroru pochodzi z Pakistanu, urodził się 1 stycznia 1993. Jest zatem z tego samego pokolenia co morderca rosyjskiego ambasadora w Ankarze (ur.

Reklamy
Reklamy

w 1994). To samo źródło donosi, że wjechał do Niemiec (zapewne jako uchodźca) 31 XII 2015 w Pasawie. Te dwa akty terroru nastąpiły jeden po drugim, w ciągu dwóch godzin. Również w ten poniedziałek w islamskim ośrodku kulturalnym w Zurichu, do którego uczęszczają głównie Somalijczycy, trzech modlących się muzułmanów zostało postrzelonych przez zamachowca. Nie wiadomo jeszcze, czy w tym przypadku chodzi o atak wojujących islamistów na umiarkowanych mahometan. Tego rodzaju napaści są niestety niemal na porządku dziennym w Rosji. Zgromadzenie Elektorów (mimo potwornego nacisku, wywieranego na nich, aby odmówili mu poparcia) wybrało wczoraj Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wśród rannych we wczorajszym zamachu w stolicy Niemiec jest obywatel izraelski.

Wydarzenia wczorajszego poniedziałku 19 XII 2016 nabrały rangi symbolu!

„Dzisiaj doszło do aktów terroru w Turcji, w Szwajcarii i w Niemczech.

Reklamy

Cały cywilizowany świat musi zmienić swój sposób myślenia! [...] Ci terroryści muszą zostać starci z powierzchni ziemi wraz z całym ich regionalnym i międzynarodowym zapleczem. Dokonamy tego wraz ze wszystkimi innymi miłującymi wolność narodami.” Tyle amerykański prezydent-elekt. Zatem bez złudzeń: rok 2017 będzie rokiem wojny totalnej, wojny cywilizacji oraz sojuszu USA-Rosja, wymuszonego przez największe zagrożenie dla cywilizacji zachodniej, jakie pojawiło się od czasu drugiej wojny światowej.

Pierwsza wypowiedź przedstawiciela polskiego rządu

W wywiadzie telewizyjnym wiceminister Piotr Gliński powiedział m. in.: „Ostatnie wydarzenia wskazują na wielką nieodpowiedzialność aktorów, którzy w nich uczestniczą i do nich doprowadzili.” (4 minuta) Podkreślił, że Polska jest krajem bezpiecznym, a na dowód tego przytoczył fakt, że w toku wielu imprez masowych, jakie miały miejsce w naszym kraju w bieżącym roku, nie doszło do żadnych ofiar śmiertelnych.

Każdy jest kowalem własnego losu

Wczoraj w Berlinie najprawdopodobniej dokonano kolejnego islamistycznego aktu terroru.

Reklamy

Ofiarą takich zamachów padli jak dotąd głównie obywatele krajów, które prowadzą najbardziej wspaniałomyślną politykę imigracyjną. Wskutek ubiegłorocznej zmiany rządu w Warszawie pomysł wyznaczania z Brukseli krajom członkowskim UE obowiązkowych kwot uchodźców, których mają przyjąć do siebie należy uznać za niebyły. Jednak z drugiej strony przejęcie polskiej ciężarówki przez terrorystę stanowi zapewne ostrzeżenie ze strony Opatrzności. Powiada się u nas w odniesieniu do Europy Zachodniej: niech wyznawcy ideologii multi kulti sami wypiją piwo, którego nawarzyli. Jest to ze wszech miar błędna postawa!

Jeśli dojdzie do upadku Europy Zachodniej nasz kraj nie uniknie jego skutków. Potrzebujemy teraz pilnie rady i pośrednictwa polskich współpracowników i zwolenników Donalda Trumpa. Musimy jak najszybciej załagodzić spory dzielące nas z Rosją. W wyniku tego nieszczęsnego zamachu rząd PiS-u najprawdopodobniej wzmocni swoją pozycję w walce z aż nazbyt otwartą na świat opozycją. W tej sytuacji mógłby nie tracąc twarzy podjąć rokowania z Putinem i Ławrowem. Jeśli nie, to może przyjść dzień, w którym Rosja będzie musiała wystąpić w roli mocarstwa przywracającego siłą ład w Europie. Mocarstwa, które nie pozwoli na przejęcie strategicznych działów przemysłu, arsenałów itd. w Niemczech i Francji przez Państwo Islamskie. Wtedy będzie już za późno... #Donald Trump #Terroryzm #Niemcy