Najazd islamskich hord na ogłupiałą w swej naiwnej polityce tolerancji Europę, trwa w najlepsze. Każdy trzeźwo myślący człowiek dawno temu odnotował, że nie są to kobiety z dziećmi, potrzebujące pomocy w przetrwaniu.

Ku naszym brzegom wciąż nieprzerwanie płyną pontony, po brzegi wyładowane mężczyznami. Silnymi, zdolnymi do utrzymania broni, agresywnymi, wymuszającymi spełnianie ich żądań. Europa z wolna pogrąża się w syndromie sztokholmskim.

Ile Szwecji zostało jeszcze w Szwecji?

Gatestone Institute podaje, że przy dzisiejszym tempie zasiedlania Szwecji przez imigrantów, żyjących wyłącznie na koszt tamtejszego społeczeństwa, w ciągu następnych 10-15 lat Szwedzi staną się mniejszością we własnym kraju.

9 października premier Szwecji Stefan Lovfen wyjaśniał, że kraj znajduje się w sytuacji kryzysowej. Możliwości kwaterowania imigrantów kończą się, a nowi ludzie wciąż przybywają. Ponieważ #Szwecja stosuje się do obowiązku humanitarnego traktowania przybyszów, w niedługim czasie - wobec braku innych kwater - będą oni umieszczani w namiotach.

Trzeba też wiedzieć, że Szwecja opłaca utrzymanie imigrantów z zagranicznych pożyczek, gdyż nie jest w stanie sfinansować tego zadania z własnego budżetu, a dalsze zwiększanie obciążenia podatników nie jest już możliwe.

Dyrektor Służby Imigracyjnej Szwecji, Anders Danielsson potwierdził, że kraj “zbliża się do końca drogi”.

Celem życia muzułmanina nie jest praca

Jeśli jeszcze ktokolwiek ma jakiekolwiek wątpliwości, to rozwiewa je wywiad Witolda Gadowskiego z członkiem #ISIS polskiego pochodzenia, od roku stale obiegający media społecznościowe. Młody człowiek przekazuje posłanie do Polaków - “Zacznijcie myśleć nad sensem życia! Sensem życia na pewno nie jest pracowanie pięć razy w tygodniu!” Jego zdaniem, wprawdzie przez pracę można zdobyć różne dobra, np. samochód czy mieszkanie albo ogródek, ale tego wszystkiego nie zabierzemy ze sobą do grobu.

Polski wyznawca Allaha wyjaśnia także, że wszyscy zginiemy, gdyż dżihad przeciwko niewierzącym jest obowiązkiem każdego muzułmanina. Zwłaszcza przeciwko chrześcijanom, którzy “Chcą, aby szaria nie rządziła w Ziemi Świętej i ogólnie na tej ziemi”. Na pytanie “Do czego dąży Państwo Islamskie?”, odpowiada: “Po pierwsze aby słowo Allaha Wszechmogącego było najwyższe, czyli aby szaria była pierwszym prawem na tym świecie, a nie prawa stworzone przez ludzką rękę”, bo “(...) prawo ludzkie to nie jest prawo”.

Koszty utrzymania imigrantów rozsadzają gospodarki europejskie

Niemcy wypłacają wielotysięczne zasiłki imigranckim rodzinom. Znany jest przypadek muzułmanina, który przebywa w Niemczech ze swymi czterema żonami i 22 dzieci. Imigrant ma 23 dzieci, ale jedna córka wyszła za mąż i mieszka obecnie w Arabii Saudyjskiej.

Miesięczne zasiłki dla jego rodziny to 30 030 euro, co w skali roku, po przeliczeniu na złotówki daje ok. 1,5 mln. Stanowi to kwotę pełnych podatków, jakie płaci 95 robotników, zarabiających niemiecką średnią krajową. Tego szaleństwa nie wytrzyma żadna gospodarka.

źródło: gatestoneinstitute.org

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #imigracja