Umowa #CETA jest nie tylko umową o wolnym handlu, ale również umową, przez którą europejskie (w tym polskie) prawo stanie się częścią obcego i nieprzyjaznego systemu prawnego. O tym, jakie ryzyko wiąże się z przystąpieniem do takiego systemu prawnego, nie można zapominać. Polsce grozi wejście w strefę wpływów ogromnych korporacji adwokackich, które żyją z nieustannego procesowania się z przedsiębiorstwami. Duża część naszego prawodawstwa stanie się nieważna. Naszym prawem będzie obce nam kulturowo i zwyczajowo prawo, z którego konsekwencji nie zdajemy sobie sprawy.  

CETA negocjowana w tajemnicy

Oprócz negocjacji, które odbywały się z dala od blasku reflektorów, również jej ratyfikacja odbywa się bez pytania narodów Europy o zdanie w tej sprawie.

Reklamy
Reklamy

Sposób negocjowania i ratyfikowania umowy CETA potwierdził zasadę, że w polityce rację ma tylko siła. Wiele cennych idei padło, bo nie miało siły by je przeprowadzić, a te, które godzą w nasze interesy, wolność i godność, zostają wprowadzone. Okazuje się, że nie wystarczy mieć racji, bo o tym, czy coś jest przyjęte czy nie, nie decyduje racja, tylko siła. Siła jest głównym i najczęściej jedynym powodem wprowadzania lub niewprowadzania jakiegoś prawa. Chcielibyśmy, by to racja decydowała o prawie, jednak praktyka pokazuje, że tak nie jest. Rządy w każdym państwie wprowadzają prawo ze względu na pozycję siły, którą dysponują. Nie jest to domena reżimów, ale wszystkich państw, bo prawo oparte jest na sile jego obrony i zmuszenia do jego respektowania.

Tam, gdzie znane są szczegóły umowy CETA, tam dochodzi do protestów

Pomimo ogromnych protestów społecznych w "Starej Europie", kiedy na ulice wychodzą setki tysięcy osób, umowa CETA zostanie najprawdopodobniej i tak przyjęta.

Reklamy

W Polsce o umowie CETA cisza. Wygląda na to, że nikt zbytnio się tą sprawą nie interesuje. To powoduje, że siły zainteresowane wprowadzeniem tej umowy, mają ułatwione zadanie - nie mają godnego przeciwnika.

Uruchomienie sprawy aborcyjnej miało na celu zaciemnienie obrazu i odwrócenie uwagi, co autorom tego przedsięwzięcia się udało. Rozpalono wiele serc i sprawa umarła. Bezpośrednim powodem odstąpienia od "grzebania" w ustawie aborcyjnej były protesty społeczne. Na ulice w ostatni poniedziałek wyszło tysiące osób, a władza zapomniała o setkach tysięcy podpisów pod tym projektem. Zapomniała, bo papier wszystko zniesie, a ulica już niekoniecznie. Ta sytuacja również pokazuje, że władza, chociaż ma siłę, nie może lekceważyć społeczeństwa, które decyduje się wyjść na ulice.

W Polsce umowa CETA jest przemilczana

Większość skądinąd poczciwych i niezdających sobie sprawy z niebezpieczeństwa CETA osób siedzi cicho. Jak wzbudzić zainteresowanie szerokiego społeczeństwa w sytuacji przemilczania tej umowy przez główne media? Jak wygrać batalię w takich okolicznościach? Jak to osiągnąć? Czy wszystko jest już zatem przegrane? Być może istnieje jeszcze niewielka, iluzoryczna i teoretyczna szansa, by się obronić.

Reklamy

O tym, kto lub co może nas obronić, traktuje rozmowa, jaką przeprowadziłem w ramach mielenia "zezorrem" z popularnym blogerem Zezorro. Zapis tej rozmowy znajduje się poniżej. Do nagrania doszło co prawda kilka dni temu, więc pewne sprawy zdążyły od tego czasu nieco wyewoluować, jednak pytania i stawiane tezy pozostają nadal aktualne.

Do nagrania można wejść również poprzez profil na Facebook

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #społeczeństwo #polskie prawo