Brytyjski portal informacyjny express.co.uk poinformował, że rząd kanclerz Angeli Merkel wpuścił w granice niemieckiego państwa "znaczącą" liczbę islamskich imigrantów z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki, legitymujących się podrobionymi paszportami. Innymi słowy - nie wiadomo kim są, czym się zajmowali, jakie mają zamiary, czy nie uczestniczyli w działaniach wojennych i przede wszystkim czy nie zajmowali się terroryzmem.

Podrabiany paszport, za to strach prawdziwy

Na te pytania powinni dzisiaj odpowiedzieć sobie głównie rdzenni mieszkańcy Niemiec, którzy nagle zmuszeni zostali do współegzystowania z nowymi przybyszami. To właśnie oni narażeni są na utratę dotychczasowego poczucia bezpieczeństwa, czy też przymusową tolerancję nowych mieszkańców, jakiej wymaga niemiecki rząd i jaką egzekwują służby.

Reklamy
Reklamy

To jednak nie wszystko. Okazuje się, że niektórzy #Niemcy wprost nawołują do zasiedlania ich kraju kolejnymi imigrantami i nie ma dla nich znaczenia, czy mają oni paszporty i czy da się ich zweryfikować. Można to jeszcze zrozumieć, ale zdumiewające już jest to, że dla niemieckiej lewicy przyjmowanie imigrantów bez zastrzeżeń i względów na bezpieczeństwo powinno odbywać się również w innych krajach. Jak można zobaczyć na poniższym filmie, niemieckiej lewicy nie tylko zależy na przyjmowaniu islamistów do własnego kraju, ale również do Polski.

Tak drodzy Państwo! W samym centrum Szczecina Niemka krzyczała do polskich kibiców i polskich narodowców, że mają przyjmować islamskich imigrantów. Minister Spraw Wewnętrznych Bawarii w miniony weekend poinformował, że rząd kanclerz Angeli Merkel wpuścił na terytorium Niemiec "znaczącą" liczbę imigrantów, posiadających fałszywe paszporty. Joachim Herrmann stwierdził również, że ma obawy dotyczące tej sytuacji.

Reklamy

Według niego, to "przeoczenie" niemieckich służb może prowadzić do dalszych przerażających, islamskich ataków terrorystycznych na terytorium Niemiec. 

"Nie rozumiem dlaczego urząd mający możliwość w łatwy sposób skontrolowania każdego paszportu, nie wychwycił od samego początku, że do Niemiec przedostają się nielegalni #imigranci z podrobionymi dokumentami. Nie możemy zaakceptować takiej sytuacji, to zdecydowanie zmniejsza bezpieczeństwo naszego państwa" - powiedział Hermann. Zapowiedział również, że przedyskutuje ten problem z Thomasem de Maizierem, Ministrem Spraw Wewnętrznych Niemiec. 

Islamiści z Państwa Islamskiego dysponują sprzętem, umożliwiającym produkcję syryjskich paszportów. Można je nabyć w cenie od 200 do 400 dolarów. Te paszporty pozwalają terrorystom islamskim przenikać do różnych państw w charakterze tzw. uchodźców. Czy Europę czeka zatem to, o czym wspominał Janusz Korwin-Mikke?

Na nic zdają się obecne zapowiedzi niemieckich władz, że napływ imigrantów i ich samych trzeba zacząć kontrolować.

Reklamy

Trochę za późno na takie działania, gdy przyjęło się ponad milion uchodźców, wśród których z pewnością są terroryści z ISIS albo wysłannicy tej organizacji, posiadający podrobione paszporty i raczej niezbyt pokojowe zamiary.

źródło: express.co.uk

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #europa