Dwóch trzydziestolatków z Polski zostało ciężko pobitych w brytyjskim Harlow, niemal dokładnie w tym samym miejscu, w którym brutalnie został zamordowany Arkadiusz J. Polaków zaatakowano niespełna kilometr od miejsca, w którym zginęła poprzednia ofiara, w dodatku zaledwie kilkanaście godzin po marszu ciszy, podczas którego mieszkańcy miasta w akcie solidarności z lokalną polską społecznością przeszli ulicami Harlow. Dwaj nasi rodacy zostali zaatakowani przed lokalnym barem przez pięcioosobową grupę bandytów w niedzielę tuż przed godziną czwartą nad ranem. Agresorzy jednemu z Polaków złamali nos, a drugi w wyniku zadanych ciosów doznał poważnego rozcięcia skóry na głowie.

Reklamy
Reklamy

Obydwu mężczyzn niemal natychmiast zawieziono do szpitala. Lokalni funkcjonariusze policji poinformowali, że przestępstwo było zapewne umotywowane rosnącą nienawiścią do polskiej mniejszości, ale nie należy go łączyć z zabójstwem Arkadiusza J. Służby apelują do świadków zdarzenia o podanie konkretnych informacji o napastnikach, zapowiedziały też podwojenie patroli na ulicach miasta. 

W UK coraz niebezpieczniej

Życie w Wielkiej Brytanii ostatnimi czasy nie należy do najbezpieczniejszych. Odchodząc już od tematu problemów naszych rodaków na emigracji, warto wspomnieć również o kryzysie, który dotknął UK za sprawą nielegalnej imigracji. Społeczności muzułmańskie, które obecnie żywo rozwijają się na Wyspach, wbrew zapewnieniom lewicowych mediów i polityków nie asymilują się ani nie są zainteresowane spokojną koegzystencją z rdzennymi Brytyjczykami.

Reklamy

Przyczyny tego stanu rzeczy należy upatrywać w ogromnych różnicach kulturowych oraz religijnych (dominująca rola islamu ukierunkowanego na szerzenie światowego dżihadu), które doprowadzają do zaistnienia istnych przepaści cywilizacyjnych. Jak sami możemy się przekonać po lekturze wielu materiałów poświęconych temu zagadnieniu, tzw. uchodźcy często są sprawcami wielu incydentów oraz przestępstw. Niestety jednak policja rzadko daje sobie z nimi radę. Ostatnio doszło do żenującej sytuacji, gdy kilku funkcjonariuszy przez parę minut starało się okiełznać agresywnego muzułmanina i wpakować go do radiowozu. Chociaż finalnie im się udało, to jednak najbardziej poraża w tym przypadku brak wykorzystania konkretnych, twardych metod postępowania wobec osób nieszanujących obowiązującej litery prawa. Chociaż jeśli już teraz imigranci ostrzeliwują policyjne patrole z wyrzutni fajerwerków, to oznacza ni mniej, ni więcej to, że raczej trudno będzie już odbudować należytą pozycję oraz autorytet służb mundurowych.

źródło: wiadomości.wp.pl, facebook.com, twitter.com, 

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Polacy #Islam #Wielka Brytania