#Terroryzm w Europie przybiera coraz bardziej niebezpieczne i brutalne oblicze. Praktycznie każdy mieszkaniec Francji czy Niemiec, który dostał się do tych krajów z Bliskiego Wschodu czy Afryki Północnej, może być zamachowcem. Okazuje się, że dotyczy to również niepełnoletnich chłopców. Dla służb to prawdziwe wyzwanie i poważny problem.

Młodzi radykałowie nie do rozpoznania

Radykalny islam nie ogranicza swojego pola działania jedynie do dorosłych mężczyzn, gotowych oddać życie za swoją sprawę. Brutalna indoktrynacja dotyka również najmłodszych, którzy są wychowywani w duchu prawa szariatu i nie akceptują innych reguł. We Francji znajduje się obecnie już blisko 2 tysiące młodych osobników, którzy na pozór tylko wyglądają jak zwyczajni, lubiący grać w piłkę chłopcy.

Reklamy
Reklamy

W rzeczywistości nie różnią się oni zbytnio od swoich kompanów, którzy mają za sobą akty terroryzmu. Francuskie prawo i francuskie społeczeństwo postrzega ich jako zwykłe dzieci. Niestety, są oni gotowi do najbrutalniejszych aktów przemocy. W końcu to bojownicy dżihadu. Zdecydowana większość z nich pochodzi ze sfanatyzowanych rodzin. Co istotne, spory udział w ich radykalizacji miał internet. Psychologowie ostrzegają, że dzieci w swoich decyzjach często bywają bardziej stanowcze i radykalne niż dorośli. Dlatego ta islamska, zindoktrynowana młodzież jest wyjątkowo niebezpieczna.

Nadchodzi czas islamskiej Francji

Gwałtowny napływ uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej sprawił, że Europejczycy niemal z przymusu stali się bardziej otwarci na nowe kultury. Szczególnie we Francji widać, jak rozrosła się i utrwaliła swoje wpływy kultura muzułmańska.

Reklamy

Niektóre miasta na południu tego kraju liczą sobie więcej muzułmanów niż wyznawców innych religii. Przykładem takiego miasta jest Marsylia. Warto również zauważyć, jak szybko w Europie przybywa meczetów, kosztem likwidowania świątyń innych wyznań np. kościołów chrześcijańskich. Europejczycy z Zachodu stają się coraz bardziej antyreligijni, co powoduje ich obojętność względem sytuacji związanych z islamem. Bardzo prawdopodobne jest, że w najbliższym czasie do parlamentów Francji czy Niemiec będą próbowały dostać się radykalne siły polityczne, będące zwolennikami przyjęcia prawa szariatu. Blisko 30% muzułmanów we Francji nie toleruje innych reguł niż te, które poleca szariat. W obliczu tego już nikt nie jest bezpieczny. Pewne jest to, że sytuacja przez długi czas nie powróci do normy.

źródło: onet.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #ISIS #Francja