W sobotę (27.08) krótko przed północą w niewielkiej brytyjskiej miejscowości Harlow doszło do napadu na dwóch Polaków. Jeden z napadniętych stracił życie, drugi został ranny.

Polacy napadnięci przez grupę wyrostków

Jak doniosły brytyjskie media, 27 sierpnia br., krótko przed północą grupa nastolatków z miejscowości Harlow w hrabstwie Essex zaatakowała na ulicy dwóch Polaków: czterdziesto- i czterdziestotrzylatka. Najpierw młodociani napastnicy zaczęli wyzywać swoje ofiary, jednak na obelgach się nie skończyło. Wkrótce potem chuligani zaczęli bić Polaków. Do napadu na naszych rodaków doszło przed sklepami z jedzeniem na wynos: TGF Pizza i Mr Luigi's.

Reklamy
Reklamy

Jeden Polak zabity, drugi ranny

Czterdziestolatek przypłacił życiem spotkanie z młodocianymi bandytami. Z poważnymi obrażeniami głowy, nieprzytomny, został przewieziony do miejscowego szpitala w Harlow, a stamtąd do szpitala Addenbrooke's w Cambridge. Niestety Polaka nie udało się uratować i w poniedziałek wieczorem zmarł. Druga ofiara, czterdziestotrzyletni mężczyzna odniósł obrażenia rąk i brzucha, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo i został wypisany ze szpitala.

W związku z bestialskim napadem brytyjska policja zatrzymała pięciu nastolatków (wszyscy zamieszkali w Harlow), podejrzanych o zaatakowanie Polaków: czterech piętnastolatków oraz ich o rok starszego kolegę. Policja prosi również ewentualnych świadków napadu o pomoc w zrekonstruowaniu przebiegu ataku.

Reklamy

Czy była to zbrodnia z nienawiści?

Ze wstępnych informacji  wynika, że dwaj Polacy stali przed restauracją szybkiej obsługi, jedli i rozmawiali. W pewnym momencie podeszła do nich grupa brytyjskich nastolatków. Młodociani Brytyjczycy zaczęli obrzucać swoje ofiary wyzwiskami, a następnie je zaatakowali i pobili do nieprzytomności. W chwili obecnej nieznana jest dokładna liczba napastników, wiadomo natomiast, że nastolatkowie zatrzymani z związku z napadem, byli częścią większej grupy, liczącej od 15 do 20 młodych osób – dziewcząt i chłopców.

Policjanci z Harlow przypuszczają, że nie wszyscy członkowie tej grupy brali udział w napadzie. Nieznane pozostają motywy przestępstwa, natomiast brytyjska policja nie wyklucza, że mamy do czynienia z tzw. zbrodnią z nienawiści. Na obecnym etapie śledztwa brane są jednak pod uwagę także inne motywy.

źródło: gazeta.pl, thesun.co.uk

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #napad #morderstwo #imigracja