Kilka dni temu znana ze swej krytyki pod adresem eurokratów w ogóle, a ich podejścia do wyzwań związanych z kryzysem migracyjnym w szczególności głowa państwa czeskiego znów wywołała burzę. Prezydent polecił jednak tym razem przedstawić swoje stanowisko rzecznikowi. Sprawa dotyczy skutków umowy z Turcją, którą ta ostatnia zresztą zamierza wypowiedzieć. W Czechach powstały odpowiednio zabezpieczone ośrodki internowania osób przybywających z Bliskiego Wschodu. W oparciu o kilka w międzyczasie nieużywanych więzień. Obecnie poszło o 80 osób, uznanych przez władze tureckie za uchodźców syryjskich (to jest oczywiście bagatela) oraz o 2691 dalszych, którzy mają przybyć z obozów w Grecji.

Reklamy
Reklamy

 

Tako rzecze Milosz Zeman

Kilka zdań prezydenta i jego rzecznika, przetłumaczonych przeze mnie z czeskiego. "Pan prezydent jest zdania, że tą sprawą powinni zająć się nasi posłowie i senatorowie. Przyjmując migrantów wytworzymy stopniowo warunki, w których będzie dochodzić do barbarzyńskich ataków na terytorium Republiki Czeskiej. Dlatego pan prezydent nie zgadza się na jakiekolwiek przyjmowanie migrantów na czeskiej ziemi.

Nasz kraj po prostu nie może sobie pozwolić na ryzyko takich aktów terroru jakie mają miejsce we Francji i Niemczech. [...] W przypadku [ponownej] wielkiej migracji nie zawahałbym się przed budową umocnień granicznych. Takie umocnienia istnieją już w kilku krajach, na granicy węgierskiej i macedońskiej, zaś Austriacy zastanawiają się nad ich wzniesieniem na przełęczy Brenner.

Reklamy

[...] Musimy się liczyć z tym, że jeśli do Europy znowu wkroczy milion ludzi to wśród nich znajdzie się wielu dżihadystów. Wyjścia z sytuacji należy upatrywać w deportacji wszystkich tych, którzy nie uzyskali azylu w krajach europejskich, a takich jest większość." Dodał , że w obliczu coraz bardziej niebezpiecznej sytuacji w Europie konieczne jest powszechne uzbrojenie obywateli.

(Zeman nesouhlasí s přijetím jakéhokoli migranta. Zeman by deportoval migranty, na české hranici by se nebránil plotu, idnes.cz)

 

Reakcja kolegi partyjnego Angeli Merkel

To publiczne zajęcie stanowiska przez czeskiego prezydenta wywołało publiczną odpowiedź środowisk politycznie poprawnych w osobie komisarza d/s ucyfrowienia Günthera Oettingera; "Należy zapytać ze zdziwieniem, ale zarazem ze wstydem czy naprawdę nie mamy już nic więcej do zaoferowania choćby trzystu tysiącom ludzi oblężonym obecnie w Aleppo?" Niemiecka prasa podkreśla te słowa, liczbę 80 i rzadko wspomina o tej drugiej, znacznie większej.

Sytuacja w Aleppo rzeczywiście jest tragiczna.

Reklamy

Zamknięci już ostatecznie (porzuceni przez Ankarę w zamian za przebaczenie Erdoganowi przez Putina) w pierścieniu okrążenia islamiści cofają się wgłąb zabudowy miejskiej. Po drodze porywają cywilów, by użyć ich jako żywe tarcze przeciw czołgom itp. Należy jednak zapytać ze zdziwieniem: czy to Czesi są winni ich losowi?

Opublikowane na stronie pierwszego programu publicznej telewizji RFN (ARD) wyniki sondażu opinii są miażdżące. 80 procent ankietowanych wypowiada się w nim przeciw porozumieniu wizowemu z Turcją. 88 proc. potępia politykę Merkel wobec Turcji. 65 proc. politykę Merkel w ogóle. Ta ostatnia popełniła najgorszy błąd w swej karierze idąc na rękę Erdoganowi. Zjednoczyła w ten sposób przeciw sobie lewicę i prawicę. Wynik końcowy jest taki, że nienawidzą jej teraz nawet Turcy. Szef Komisji Europejskiej Juncker we wczorajszym wywiadzie dla tejże ARD podkreślił, że "Turcja nie dojrzała do członkostwa w UE".

 

Wielka polityka na zakręcie

Uwaga na zawroty głowy! Już w najbliższym czasie nie tylko Turcja, ale również USA mogą dogadać się z Rosją. Nawet taki Erdogan na krok przed przepaścią wreszcie pojął z kim się zadał. Zapewne dotarło do niego, że musi teraz ratować siebie samego. To najprawdopodobniej początek końca układu, który trzymał władzę na całym Zachodzie od 1965. Zarazem początek ogromnych zawirowań, w tym zagrożenia wielkim rozlewem krwi. Zrozumienie przez społeczeństwo podstaw gry zwanej wielką polityką może nas jednak uratować. #Wielka polityka #Niemcy #kryzys uchodźczy