W dniu święta narodowego Francji, upamiętniającego rozpoczęcie Rewolucji Francuskiej, doszło do zamachu terrorystycznego w Nicei. Według wstępnych danych zginęło ponad 80 osób, a ponad 100 zostało rannych. Zamach wywołał we Francji panikę, która w kolejnych dniach może przerodzić się w antyislamskie pogromy.  

Nieskuteczność służb specjalnych

Do zamachu doszło niespełna tydzień po zakończeniu mistrzostw Europy w piłce nożnej. Choć francuskie służby specjalne pieczołowicie zabezpieczały największą w Europie imprezę sportową 2016 roku, to jednak okazuje się, że żadne formy antyterrorystycznego zabezpieczenia nie są skuteczne.

Reklamy
Reklamy

Zamach musiał bowiem być przygotowywany podczas piłkarskiej imprezy, w okresie wzmożonej kontroli antyterrorystycznej, przeprowadzanej w całym kraju przez francuskie służby specjalne. Tragiczne wydarzenie w Nicei pokazuje, że przed terrorystami nie ma żadnej skutecznej ochrony.

Jeśli więc terroryści zamierzają uderzyć w Polskę podczas Światowych Dni Młodzieży, to z łatwością są w stanie zrealizować swój cel. Polskie jednostki specjalne nie są bowiem skuteczniejsze od francuskich, które w zakresie działań antyterrorystycznych mają bogate doświadczenie, datujące się od czasów walki z prawicowym terroryzmem OAS, wymierzonym w niepodległościowe aspiracje Algierczyków.

Uderzenie w integrację Europy

Nicejski akt terroru jest uderzeniem w wartości oświeceniowe. Dokonano go w dniu upamiętniającym początek Rewolucji Francuskiej, która obaliła feudalny porządek Francji, legitymizowany religią chrześcijańską.

Reklamy

Kulminacją Rewolucji był okres rządów Napoleona Bonapartego. Cesarz Francuzów realizował wielki projekt integracji europejskiej na przełomie XVIII i XIX wieku, pod oświeceniowymi, liberalno-racjonalnymi hasłami rozumu, wolności, równości i braterstwa.

Światowe Dni Młodzieży, organizowane przez Kościół katolicki oraz pisowski rząd, mogą stać się dla terrorystów okazją do kolejnego uderzenia w europeizm. Ewentualny atak na wartości katolickie w Polsce w postaci zabicia setek pielgrzymów, zostałby bowiem zinterpretowany antyeuropejsko. W konsekwencji spadłoby wśród obywateli naszego kraju przyzwolenie na budowanie zintegrowanej Europy. Ewentualny zamach w Polsce podczas ŚDM wzmocniłby na całym kontynencie postawy antyeuropejskie.

Polscy biskupi apelują do rodziców, aby zezwolili swoim dzieciom na udział w ŚDM

Apelowanie biskupów i księży do rodziców, aby ci zezwolili swoim dzieciom na przyjazd do Krakowa w celu przywitania Franciszka, jawi się w kontekście nicejskiego zamachu jako „szczyt nieodpowiedzialności”.

Reklamy

Czy więc Episkopat wystosuje do wiernych list, w którym wskaże na ryzyko zamachu terrorystycznego podczas ŚDM? Czy taki list zostanie odczytany podczas niedzielnych mszy w polskich kościołach?

Jeśli biskupi przemilczą zamach, to tym samym ukażą społeczeństwu swój cynizm. Wiadomo bowiem, że ŚDM nie są wyłącznie imprezą religijną. Spotkania z Franciszkiem mają również przynieść Kościołowi katolickiemu niebagatelne zyski finansowe. Kilkaset tysięcy katolików już opłaciło swój udział w tej imprezie. Czy Kościół jest w stanie zrezygnować ze swojego interesu finansowego na rzecz bezpieczeństwa dzieci i młodzieży?

Czy rząd odwoła katolicką imprezę?

Odwołanie ŚDM przez premier Szydło pokazałoby wyborcom, iż pisowski rząd nie jest „zbiorowiskiem szaleńców”. W wyniku takiego aktu poparcie dla PiS wzrosłoby w granicach 5%-10%. Obywatele zinterpretowaliby fakt wycofania się PiS z katolickiej celebry jako przejaw odpowiedzialności partii rządzącej za życie dzieci i młodzieży.

Jeśli jednak zarówno Kościół jak i PiS nie zrezygnują z organizacji katolickiego happeningu, to pokażą społeczeństwu swoje szaleństwo ideologiczne. W obliczu podjęcia tak nieobliczalnego ryzyka, PiS straci część swojego poparcia spolecznego

Źrodło: rmf24.pl, pl.wikipedia.org, nto.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Terroryzm #kościół #Francja