Z 14 na 15 lipca, mniej więcej w tym samym czasie, gdy doszło do zamachu terrorystycznego w Nicei, wybuchł pożar pod wieżą Eiffla. Przerażona opinia publiczna uznała ten incydent za drugi w czasie tej nocy atak radykalnych zamachowców, tym razem na symbol Francji i Paryża.

Reklamy

To jedynie nieszczęśliwy wypadek

Na szczęście okazało się, ze to jedynie nieszczęśliwy wypadek i zwykły zbieg okoliczności. Ciężarówka wypełniona fajerwerkami przypadkowo zajęła się ogniem i spowodowała ogromny pożar pod samą konstrukcją wieży.

Reklamy

Jak donosi lokalna policja, w żadnym wypadku nie należy łączyć tej sytuacji z tragicznymi wydarzeniami, które rozegrały się na miejskiej promenadzie w nadmorskiej Nicei. Jako że ogień został szybko ujarzmiony, nie ma już żadnego niebezpieczeństwa. 

Nie zmienia to jednak faktu, że w wyniku wspomnianego już ataku zginęły co najmniej 84 osoby, a ponad 200 zostało rannych. Odpowiedzialny za tę zbrodnię napastnik został zastrzelony w starciu z policjantami. 

źródło: niezalezna.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Terroryzm #Francja #Nicea.

Reklamy