Najnowszy akt terroru we Francji, w którym użyto jako wyjątkowo śmiercionośnej broni zwykłej ciężarówki (według najnowszych doniesień 84 ofiary śmiertelne, 20 ciężko rannych), wykazał kilka niezmiernie ważnych rzeczy. Po pierwsze i po główne: jako broni można użyć wielu rzeczy, a obiektem ataku terrorystycznego może stać się dowolne duże skupisko ludzi w dowolnej miejscowości. Po drugie: islamistyczny kult śmierci nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swoje cele. Wśród ofiar najnowszego zamachu są Arabowie i muzułmanie. Zapewne ci umiarkowani, skoro przyszli obchodzić główne francuskie święto narodowe. Po trzecie, co wynika z dwóch poprzednich wniosków – jest to wojna totalna.

Reklamy
Reklamy

Skoro islamiści mordują na oślep, nie oszczędzając nawet dzieci, środowiska, z których się wywodzą, powinny zostać w końcu potraktowane stosownie do tego. Niestety, wszystko wskazuje na to, że na coś w rodzaju metod izraelskich albo stosowanych przez gen. Massu w bitwie o Algier (1957) nie ma co liczyć. Politpoprawność, multi kulti musli... Realistyczny plan zwycięstwa ma (o czym anonimowo ostrzegają wywiadowcy władający arabskim) tylko Państwo Islamskie.

Podstawowe przesłanki wojny domowej

Terroryści z #ISIS będą atakować na coraz większą skalę, a państwo nie potrafi obronić niewinnych ludzi. Państwo broni tylko monopolu środowisk demo-libertyńskich na sprawowanie władzy. Wsadzając ludzi do więzienia, rabując ich własność i wymierzając im arbitralne grzywny – za poglądy.

Reklamy

Stać je również na udawanie obrońcy moralności, gotowego ścigać człowieka do końca życia za błąd młodości, przebaczony już dawno temu przez jego ofiarę (sprawa Polańskiego). Także na wzbranianie społeczeństwu posiadania broni i noszenia jej przy sobie. Zaś kiedy wrogowie ludu masowo go mordują zwykłym ludziom pozostaje tylko jeden ratunek – własne nogi.

Po tym jak zezwoliło na przerywanie ciąży na życzenie, pornografię (do niedawna wykładaną na widok publiczny) i masowe wtargnięcie nielegalnych imigrantów. Nieoficjalnie zaś również na dokonywane przez tzw. migrantów, zachowujących się masowo jak najeźdźcy, gwałty. Skazanie w sumie trzech oskarżonych o gwałty, napastowanie i rabunki na tysiącu dwustu kobietach w noc sylwestrową w Kolonii pokazało rządzonym na jaką ochronę mogą liczyć.

Bunt przeciw zakłamanemu, skorumpowanemu układowi – czy da się wygrać pokojowo?

Najnowsze zwycięstwa narodu brytyjskiego i austriackiego, walczącego pod kierunkiem narodowców, niepodległościowców i wolnościowców o postawienie tych spraw z głowy na nogi to światło w tunelu.

Reklamy

Czy może jednak tylko sprawiają takie wrażenie? W większości innych krajów europejskich co najwyżej dochodzi do władzy lewicowa prawica, gotowa oddać autonomię swych krajów w ramach UE i paktująca z islamizmem. Byle tylko zaszkodzić Rosji, która walczy o ocalenie wspólnej kultury i cywilizacji. Na dodatek bezskutecznie.

Kwitnie też polityczna prowokacja w stylu SB. Nic dziwnego, że w Niemczech prawdopodobnie powstaje zbrojna opozycja przeciw Merkel. Jeśli w wyniku ataków ISIS dojdzie do związania sił bezpieczeństwa, nadejdzie tam czas ponurej zemsty.

Tajna mobilizacja wojsk brytyjskich w Niemczech

Wszyscy, którzy powinni są tego świadomi. Portal antysystemowej międzynarodówki Anonimous opublikował wypowiedzi pewnego wysokiego oficera. „Jeszcze dwa miesiące temu każdy nasz żołnierz miał prawo mieć załadowanych 10 nabojów, ale ten czas minął. Każdy dostał do ręki 100 nabojów i instrukcję: w razie zagrożenia naszych żołnierzy i obiektów wojskowych strzelaj, aby zabić.” Brytyjczycy wyszli też na patrole wokół swoich baz.

Zatrzymują i dają „wycisk” wszystkim agresywnym muzułmanom. Zdaniem anonimowego wysokiego oficera w razie czego wyprowadzą czołgi na ulice – by wesprzeć patriotów Europy. Zapewne po objęciu prezydentury Trump wyda podobne rozkazy dla wojsk amerykańskich.

(Offizier der britischen Streitkräfte: »Es wird zum Bürgerkrieg in Deutschland kommen«, anonymous.ru) #Niemcy #Francja