Jak donosi Salzburger Nachrichten, dwóch 19-letnich, syryjskich imigrantów dopuściło się ciężkiej zbrodni.

W Salzburgu zaprzyjaźnili się ze spokojnym, nieśmiałym Serbem, który pracował sklepie bukmacherskim na głównym dworcu kolejowym. Serb zaprosił nowych znajomych do swojego mieszkania.

#Syryjczycy przyjęli zaproszenie, bo prawdopodobnie od razu mieli wobec Serba mordercze zamiary.

Zabójcza wizyta

Imigranci tuż przed udaniem się do Serba, na stacji benzynowej zakupili jednorazowe rękawiczki oraz taśmę. Następnie po krótkiej rozmowie z ofiarą, przystąpili do realizacji swojego planu. Zbrodniarze opowiedzieli policji, że skrępowali ręce i nogi mężczyzny opaskami zaciskowymi do kabli oraz taśmą a następnie bili go, żądając wyjawienia numeru PIN do karty bankomatowej.

Reklamy
Reklamy

Nie jest jasne, czy numer uzyskali i czy zdołali podjąć pieniądze, ale jeden z nich przyznał, że w końcu udusił ofiarę.

Zgrany duet postanowił następnie zatrzeć za sobą ewentualne ślady. Ciało trzydziestoletniego Serba wrzucili do wanny, którą napełnili wodą z dużym dodatkiem szamponu i żelu pod prysznic. Nie wiedzieli, że korek nie jest szczelny, dlatego woda wyciekła.

Sprawcy byli widziani tuż po opuszczeniu mieszkania Serba a świadkowie dosyć szczegółowo opisali ich wygląd.

Nie ma zbrodni doskonałej

Syryjczycy splądrowali całe mieszkanie. Powyrzucali wszystko z szaf, robiąc wszędzie bałagan, a następnie oddalili się z miejsca zbrodni, zaopatrzeni w spakowane do worka na śmieci “zdobyte” obuwie i odzież, maszynki do golenia, dwa telefony oraz suszarkę do włosów.

Jeden z nich beztrosko udał się do Niemiec, skąd 13 lipca został deportowany z powrotem do Austrii.

Reklamy

Morderców zatrzymano nieopodal Salzburga. Po zdjęciu odcisków palców i wprowadzeniu do systemu identyfikacji okazało się, że deportowany z Niemiec imigrant wielokrotnie dokonywał już kradzieży, rozbojów i napaści z ciężkim  pobiciem. Mieszka w Austrii od 2014 r., otrzymał status azylanta.

Obydwaj imigranci przyznali się do morderstwa i kradzieży.

Przecież wyprałem te ciuchy

Policję zaalarmował ojciec ofiary, który mimo wielokrotnych prób nie mógł nawiązać z synem kontaktu (co nigdy wcześniej się nie zdarzało). Ciało z licznymi obrażeniami twarzy, znaleziono w nocy 10 lipca, zaraz po tym jak straż pożarna otworzyła mieszkanie młodego Serba.

Dziewiętnastolatek deportowany z Niemiec został zatrzymany dwa tygodnie po zabójstwie w ubraniach swojej ofiary. Po zwróceniu mu uwagi, wyraził głębokie zdumienie: “Nie rozumiem, dlaczego nie miałbym tego nosić. Przecież wyprałem te ubrania, zanim je założyłem”.

źródło: salzburg.com, mirror.co.uk 

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Austria #imigracja