Od 6 lipca bieżącego roku przywrócone zostaną kontrole na wewnętrznych polskich granicach. Ma to związek z organizowanym w Warszawie szczytem #NATO, w którym udział mają wziąć delegacje z ponad 40 krajów, w tym najważniejsi przywódcy państw, należących do Paktu Północnoatlantyckiego. Na ten czas ograniczone mają zostać loty tzw. małego lotnictwa, wstrzymane zostanie również funkcjonowanie umowy o ruchu przygranicznym z Obwodem Kaliningradzkim oraz Ukrainą. O terminie stosowania wznowionych kontroli polskie władze mają poinformować w odrębnym komunikacie, te nadzwyczajne środki bezpieczeństwa mają obowiązywać przez ograniczony przedział czasowy.

Reklamy
Reklamy

Należy również spodziewać się podobnych działań przy okazji organizacji w Polsce Światowych Dni Młodzieży, tu jednak ewentualne kontrole graniczne i ograniczenie ruchu bezwizowego ma odbywać się w porozumieniu z innymi europejskimi krajami.

Podejmowane w związku ze szczytem NATO środki bezpieczeństwa nie będą mieć wpływu na prawo wyjazdu ze strefy przygranicznej Polski. Dotyczyć będą jedynie osób, które chcą wjechać na terytorium RP. Ta tymczasowa kontrola graniczna ma obowiązywać na granicy z Czechami, Niemcami, Litwą i Słowacją, a także na lotniskach i w portach. Jej zniesienie planowane jest na 2 sierpnia bieżącego roku, a więc już po zakończeniu Światowych Dni Młodzieży.

Uszczelnianie granic na chwilę, czy na dłużej?

W przeciwieństwie do wyrywkowych kontroli wytypowanych osób, jakie odbywają się na zewnętrznych granicach Unii Europejskiej, kontrole na granicach Polski mają mieć charakter wyrywkowy.

Reklamy

Na czas szczytu NATO w Warszawie wyznaczono łącznie na polskich granicach 285 miejsc, w których granicę można przekroczyć. 260 z tych miejsc to miejsca lądowe, na których pojawią się wzmożone patrole Straży Granicznej. Funkcjonariusze tej służby korzystać mają ze specjalnie przygotowanych pojazdów, umożliwiających weryfikację autentyczności dokumentów, dostęp do bazy danych osób poszukiwanych za #Terroryzm czy jego wspieranie, dokonywanie kontroli radiometrycznej czy wykrywanie narkotyków i innych środków odurzających.

Jak przekazała w swym komunikacie rzecznik prasowa Straży Granicznej Agnieszka Golias, w związku ze wzmożonymi kontrolami granicznymi nie są przewidywane żadne utrudnienia. Kontrole mają być prowadzone nie tylko na przejściach granicznych w ich okolicach, ale również na lotniskach i w portach. Wszystko po to, by do minimum zminimalizować ryzyko ewentualnych zamachów - nagromadzenie przywódców wielu krajów świata to z pewnością łakomy kąsek dla terrorystów, tym bardziej, że #ISIS już od dawna zapowiada spektakularne zamachy w Europie.

Reklamy

Wjeżdżając do Polski mieszkańcy krajów strefy Schengen będą musieli posiadać przy sobie dokument potwierdzający tożsamość, turyści spoza Schengen dodatkowo paszport. Także i Polacy, opuszczający po 4 lipca terytorium RP powinni mieć przy sobie dokument tożsamości. Osoby, które zostaną zidentyfikowane jako potencjalnie zagrażające bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu nie zostaną do Polski wpuszczone. Do minimum ograniczony zostanie ruch małych samolotów turystycznych, w praktyce bez przeszkód funkcjonować będą jedynie państwowe lotniska i porty. Ograniczenia te mają dotyczyć strefy w promieniu 100 km od Warszawy, a o ich wprowadzenie do Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej zwróciło się Dowództwo Operacyjne Polskich Sił Zbrojnych.

Czy grożą nam zamachy podczas szczytu NATO?

Polskie służby uspokajają - szczyt NATO i Światowe Dni Młodzieży będą odpowiednio zabezpieczone. Zamachowcom z pewnością dużo trudniej będzie w Polsce wmieszać się w tłum - obcokrajowców, szczególnie pochodzących z Afryki czy Bliskiego Wschodu nie ma u nas zbyt dużo i są dobrze widoczni na tle społeczeństwa. Niemniej ataku "samotnego wilka" nie można wykluczyć, należy zatem zrobić wszystko, aby takie potencjalne niebezpieczeństwo zminimalizować. Dla ISIS zamach na światowych przywódców czy zgromadzoną pod Krakowem młodzież byłby spektakularnym sukcesem.

źródło: forsal.pl