„W Reutlingen (Badenia-Wirtembergia) mężczyzna zaatakował i zabił maczetą kobietę. Ranił też dwie inne osoby. Policja szybko aresztowała tego mężczyznę, który już wcześniej był wielokrotnie notowany. Podobno do ataku doszło w wyniku kłótni [między tą parą].” Tak opisano to tragiczne wydarzenie w głównym wydaniu dziennika niemieckiej telewizji publicznej.

W ten sposób „sprzedawano” tę historię w następnych dniach, od poniedziałku. Powołując się na (nie poddane najmniejszej krytyce) świadectwa kumpli Mohammeda z domu azylantów. Zamordowana przezeń Jolanta, według nich, nie była tylko jego koleżanką z pracy w tureckiej restauracji, ale również kochanką.

Reklamy
Reklamy

Czegóż to niemieckie środki masowego przekazu nie zrobią, aby nie narazić się możnym? Żaden akt terroru – pozostałe pięć osób też poranił w ataku zazdrości...?

Głos ludu – głosem Boga

Rosnące zagrożenie islamistycznym terrorem we Francji i Niemczech stało się tematem bieżących rozważań politycznych Ruchu Narodowego. Reprezentowany przez jego działaczy wzorzec: Polak (tylko) katolik sprawia, że następuje u nich głęboki konflikt sumienia. Oceńcie sami:

Polka pochyla się nad losem już pięciu naszych rodaczek, które straciły życie w aktach terroru w Europie Zachodniej. Z kolei ruch Narodowcy Rzeczypospolitej (Narodowcy RP #Niemcy), wzywa Polonię do wyjścia na ulice. Jak czytamy na Facebooku: „W związku z dzisiejszym wydarzeniami w Reutlingen, gdzie zginęła nasza rodaczka i jej nienarodzone dziecko, w sobotę 30.07.

Reklamy

2016 roku o 18:00 na Placu przed Finanz Zentrum Postbank Reutlingen, organizowany jest marsz milczenia. Proszę by było nas jak najwięcej. Niech każdy zabierze ze sobą Polska flagę przepasana kirem”

Nie sądźcie, abyście nie zostali osądzeni

Zapewne wielu czytających chciałoby wiedzieć z kim była w ciąży pani Jola i nie tylko... Należy na to odpowiedzieć, że to prywatna sprawa jej samej i co najwyżej jej rodziny. Prawo Boże nakazuje, aby dzieci przychodziły na świat w małżeństwie mężczyzny i kobiety. Zarazem jednak Bóg-Syn ostrzega: kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem. Ani chrześcijaństwo ani prawo państw cywilizowanych nie nakazuje nikomu cnoty. Bywają też rozmaite, trudne sytuacje życiowe.

Jak ocenić np. kobietę, która siedzi przed piwiarnią i woła na widok sąsiadów: „Idą śmierdziele!” Tak, śmierdzi od nich oraz z ich mieszkania, bo jest tam stary człowiek po paraliżu, który już w ogóle nie wstaje. Trzeba mu zatem zmieniać pampersy, czyścić materace itd. Tego rodzaju osąd może wrócić z powrotem, bo nikt nie jest doskonały, a rodzina potrafi się powiększyć w sposób wywołujący szyderstwo ludzi głupich i ograniczonych.

Reklamy

Z okropnymi skutkami dla dziecka, które przecież nie wybiera sobie w jaki sposób ma przyjść na świat. Chrystus to rozumiał w duchu miłosierdzia. Mahomet – odrzucając je w podobnych sprawach.

Powraca pytanie: kto winien?

Przyjrzyjmy się uważnie temu wydarzeniu w oku kamer telewizyjnych. Widać co pozostawił po sobie morderca. Końcowa scena, w której inni mężczyźni głośno go potępiają, a są wśród nich również czarnoskórzy mieszkańcy Niemiec:

Widziałem ich na wiecach Pegidy. To nie przypadek. Oni chcą żyć spokojnie i sami czują się zagrożeni. Polak mieszkający w Niemczech przystępnie omawia sytuację tureckich imigrantów w Niemczech na tle sytuacji szukających tam chleba przybyszów z naszego kraju.

Zwróćmy uwagę na tego Turka – drobnego właściciela. Czy może mu zależeć na zniszczeniu całych Niemiec przez terrorystów? Tacy jak on co najwyżej chcą udziału we władzy, by pewne sprawy ustawiono po ich myśli.

W ostatecznym rachunku winni są politykierzy, sprawujący władzę z łaski zgubnej pychy rozumu. Dawniejszych i nowszych mędrków, wymyślających z głowy rzekomo doskonałe, zupełnie nowe społeczeństwo. Od Rousseau po Marcusego. Rzeczywiste społeczeństwo w końcu wybuchnie na nich gniewem, co już się zapowiada tak we Francji jak w Niemczech. Polacy na Zachodzie powinni pomóc w gaszeniu pożaru, a my tutaj, jako sąsiedzi Niemiec, nie powinniśmy w tym przeszkadzać. #Terroryzm #kryzys uchodźczy