W związku z zakończeniem kadencji urzędującego prezydenta Heinza Fischera i uznaniem przez Trybunał Konstytucyjny wyboru Alexandra van der Bellena za dokonany z naruszeniem prawa, Austria nie może pozostać bez szefa państwa. To stanowisko, na podstawie porozumienia, do jakiego doszło w prezydium parlamentu, będzie sprawowane kolegialnie. Obejmą je osoby stojące na czele klubów poselskich: Austriackiej Partii Wolności (FPÖ, wym.: ef-pe-y) czyli Norbert Hofer, Austriackiej Partii Ludowej (ÖVP) – Karlheinz Kopf oraz Austriackiej Partii Socjaldemokratycznej (SPÖ) – Doris Bures. Teoretycznie są sobie równi, ale w tym triumwiracie wybija się, nie tylko jako jedyny z nich sławny już na całym świecie, Hofer.

Reklamy
Reklamy

To on wypowiada się najbardziej płynnie i przekonująco. To na niego najszybciej kierują się kamery i mikrofony.

Oferta Hofera: damy eurokratom jeszcze rok na opamiętanie się

Kilka dni temu, w wywiadzie dla dziennika "Österreich", powiedział m. in.: „Jeśli Unia będzie [w dalszym ciągu] rozwijać się w niewłaściwy sposób, to jak dla mnie będzie musiała przyjść chwila, aby zapytać również Austriaków o zdanie w tej sprawie.” Dalej zaś nawoływał do powrotu do ideałów „ojców założycieli” (Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej). Tzn. swobodnej wymiany towarów, ludzi i poglądów w obrębie wspólnoty, ale bez narzucania przepisów krępujących swobodę gospodarowania i suwerenność państw członkowskich. “Jeśli jednak w ciągu najbliższego roku będzie się to wszystko dalej posuwać w kierunku centralizmu zamiast powrotu do tych wartości, to będę gotów zapytać Austriaków.”

(FPÖ-Hofer will auch in Österreich ein EU-Ausstiegsreferendum, msn.com/de-at)

Czy ten kraj ogarnia biało-niebieska rewolucja?

Norbert Hofer będzie teraz „na świeczniku”.

Reklamy

Zaczął się odpowiednio ubierać. Już nie stroje ludowe, ale granatowy garnitur i błękitny krawat. Kolory jego partii. Zapowiedział, że weźmie się raźno do pracy. Kolegialna prezydentura powinna zająć się m. in. przygotowaniem sugerowanych przez Trybunał Konstytucyjny poprawek do ordynacji wyborczej. Oczywiście po powrocie z wakacji parlament będzie mógł je sobie zmienić, poprawić, uzupełnić. Jeśli zdąży ze swoją procedurą. Jeśli nie, zostaną wprowadzone dekretem prezydenckim. W toku tej działalności kandydat Partii Wolności może się wykazać rzeczowością i skutecznością. W przeciwieństwie do swojego kontrkandydata, który jako emerytowany akademik nie ma szans na nic podobnego. Przy tym posługuje się przebrzmiałymi hasłami lewicowych liberałów, jakich już nawet jego niedawni sojusznicy z partii rządowych nie mają ochoty brać poważnie.

Zamiast tego kanclerz Christian Kern lansuje politykę Nowego Ładu w gospodarce i bezpieczeństwie. Mniej podatków, więcej bodźców dla rozwoju kapitału krajowego; drobnych i średnich przedsiębiorstw, a także wzmocnienie wojska i policji.

Reklamy

Imigranci mają się integrować; społecznie i zawodowo. Odmawiających tego państwo będzie stopniowo odsyłać z powrotem na Bałkany, do Afryki i Azji. Mały pakiet zmian w prawodawstwie w tym kierunku już w tym tygodniu. Duży jesienią, jeszcze przed „trzecią turą” wyborów prezydenckich. W zamian za to – w wyniku kolejnego porozumienia trzech największych partii – nowy prezydent nie zarządzi przedterminowych wyborów. Nowy parlament naród austriacki wybierze sobie na wiosnę; po upływie kadencji obecnego.

Co jest grane?

Powstaje jednak pytanie o to, gdzie były te mądre głowy koalicji ludowców i socjalistów w ubiegłych latach? Dlaczego nie zapobiegły degradacji słynącego jeszcze tak niedawno ze świętego spokoju i dobrobytu kraju? Dlaczego ludzie tych dwóch partii prowadzili swój własny kraj w ślepą uliczkę? Teraz zima obiecuje sprowadzić lato! To podejrzane, że zrozumieli swoje błędy akurat po widowiskowych zwycięstwach konsekwentnej prawicy konserwatywno-narodowej. Chcą dobrze czy tylko wciągnąć kogoś w zabawę w prawicę instytucjonalną oraz odpowiedzialną lewicę, by skompromitować i pozbyć się konkurencji do władzy? #Unia Europejska #wybory prezydenckie #Demokracja