#Szwecja, miejscowość Lidingö. Ojciec dwóch nastoletnich chłopców dostaje telefon z lokalnego urzędu gminy. Urzędnik powiadamia go, że ma czas do sierpnia bieżącego roku na opuszczenie własnego domu. Powód? Nieruchomość wynajmowana przez mężczyznę ma stać się wkrótce domem dla przybyszów z Bliskiego Wschodu. Brzmi jak żart? Niestety ta sytuacjA z żartem nie ma wiele wspólnego. 

Dla Większego Dobra

Uffe Rustan, wynajmujący od blisko roku mieszkanie od miasta, jest samotnym ojcem wychowującym dwóch nastoletnich synów - Mającego siedemnaście lat Linusa i piętnastoletniego Rasmusa, którzy urodzili się w Lidingö. „Zostałem wyrzucony z domu przez telefon.

Reklamy
Reklamy

Kiedy zapytałem o powód, powiedziano, że przyjeżdżają ludzie z innych krajów. Zostawiłem wiadomość i w zasadzie życzono mi pięknego weekendu. Wydaje mi się, że jestem bezwartościowy, mimo że płacę podatki i moje dzieci chodzą tu do szkoły. Nie można wyrzucić rodziny na ulicę dla innej rodziny" - zwierza się Rustan lokalnemu dziennikowi. Dodaje też, że informacja od urzędników była niezwykle przygnębiająca i kompletnie dla niego niezrozumiała. Nie jest dla niego jasne, dlaczego szwedzki rząd traktuje imigrantów lepiej niż rdzennych Szwedów.

Nie jest to jednak pierwsza taka kontrowersyjna decyzja władz, dla których multikulturalizm wydaje się być najwyższą wartością. Podobne sytuacje mają miejsce również w Niemczech, gdzie rządy federalne wyrzucają swoich obywateli z mieszkań socjalnych tylko po to, by zrobić miejsce dla ciągle przybywających imigrantów - jak podaje gazeta Telegraph

Tolerancja drogą do zagłady? 

Wydaje się, że Szwecja wiedzie prym jeśli chodzi o zbyt daleko idącą tolerancję wobec uchodźców.

Reklamy

Ostatnimi czasy nawet lokalni hierarchowie Kościoła Luterańskiego nawołują do zdejmowania krzyży w kościołach. Rzecz jasna wzbudziło to słuszny sprzeciw wśród środowisk antyimigracyjnych i chrześcijańskich. Warto też przypomnieć głośną ostatnio sprawę z leżącej nieopodal Danii, w której to pięciu Syryjczyków pozwało duński rząd i minister ds. imigracji Inger Stojberg, sprzeciwiając się nałożonym przez tamtejszy rząd regulacjom co do możliwości sprowadzania rodzin przez imigrantów. Komentatorzy twierdzą, że Syryjczycy mogą proces wygrać, ponieważ ostatnie decyzje ministerstwa będzie można łatwo podważyć, oskarżając urzędników o rasizm i islamofobię.

źródło: ndie.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #imigracja #kryzys uchodźczy