Historia niczym z koszmarnego snu. Tydzień temu policja Królestwa Belgów otrzymała ostrzeżenie ze źródeł wywiadowczych, że Państwo Islamskie wysyła do Europy przez Turcję komanda terrorystów, gotowe do natychmiastowego użycia. Wczoraj wielki, dobrze wyposażony ponton „uchodźców” dostrzeżono na wodach greckich. Jego pasażerowie odmówili przyjęcia pomocy greckiego statku handlowego. Marynarki wojenne państw NATO otrzymały rozkaz, aby im nie przeszkadzać. Gdyby zaczęli tonąć mają ich ratować. Dzisiaj widziano ich w pobliżu Malty. W chwili, gdy piszę te słowa być może już nielegalnie wylądowali gdzieś na wybrzeżu włoskim, gdzie rosnący zamęt i ruina pozwoli im poruszać się wedle własnego uznania.

Reklamy
Reklamy

Ciąg dalszy jest mniej więcej do przewidzenia

W południowych Włoszech za pomocą pośredników skorzystają z pomocy mafii, która wydrukuje im fałszywe dokumenty tożsamości. Oczywiście w wypadku jeśli nie zdobyli ich już w Turcji. Przez granicę francusko-włoską przejdą zatem pojedynczo albo w małych grupach bez najmniejszych problemów. Potem zbiorą się w uprzednio ustalonych punktach. Przerzucenie broni, amunicji i materiałów wybuchowych jakąś drogą okrężną to też nie problem. Jak na razie tylko Austria, Węgry, Dania, Czechy, Słowacja i kilka krajów bałkańskich przywróciło swoje silnie strzeżone granice państwowe, a i to wyłącznie na wybranych odcinkach.

Nie podwyższono stopnia zagrożenia terrorystycznego

Jak podaje dalej depesza Reutera, władze belgijskie ostrzegły kanałami operacyjnymi siły bezpieczeństwa narodowego Francji.

Reklamy

Jedno z komand fedainów (z arabskiego; ci, którzy są gotowi na śmierć) ma złożyć wizytę na stadionach we Francji, a drugie w Belgii. Podjęte już środki bezpieczeństwa nie zostały tam jednak zaostrzone. Ograniczono się do alertu w służbach mundurowych, a także przeprowadzenia gier sztabowych w ich dowództwach. Wokół stadionów i innych najbardziej zagrożonych obiektów pojawi się też więcej mundurowych z pistoletami maszynowymi i karabinkami szturmowymi w rękach.

Komu i na czym tak bardzo zależy?

Już podczas trzech poprzednich głośnych zamachów w Paryżu i Brukseli można było dostrzec gołym okiem fatalny w skutkach brak sprawności systemu obrony przed masowym terrorem. Po zamachu na rysowników z „Charlie Hebdo” nie zabezpieczono instytucji żydowskich, z czego szybko wynikła druga masakra – w koszernym supermarkecie. W czasie listopadowych rzezi w Paryżu ludzie byli sam na sam przez 20 minut oko w oko z krwiożerczymi szaleńcami. Prawdopodobnie prezydent miał zostać wtedy wysadzony w powietrze na stadionie, razem z całą trybuną honorową i tylko z kolei błąd w systemie dowodzenia #ISIS temu zapobiegł.

Reklamy

W Brukseli, po marcowej jatce na lotnisku jeszcze przez godzinę normalnie kursowały pociągi metra itd. W wyniku musiały paść kolejne ofiary w metrze.

Powstaje pytanie: to zdrada i spisek czy też w obu tych sztucznie rozdętych tworach, jakimi są UE i NATO wszystko po kolei zaczyna się sypać? To niezwykle poważne zagadnienie, które wymaga omówienia go osobno. Jedno wydaje się pewne. Dożyliśmy straszliwych wydarzeń, przewidzianych przez niemieckiego historyka, prawnika i filozofa Oswalda Spenglera w jego dziele Upadek cywilizacji zachodniej (Untergang des Abendlandes, 1920-23). Na Spenglerowskiej tabeli porównawczej powstawania, rozwoju i gwałtownego upadku sześciu cywilizacji wysokich jest to etap: świat jako łup! Ta tabela zawiera też nazwę innego zjawiska: „jednoczesne powstawanie i zacieranie się mechanizmów imperialnych”. NATO pręży muskuły wobec Rosji, a na swoim miękkim podbrzuszu jest bezbronne niczym małe dziecko. #Terroryzm #Mistrzostwa Europy