#Donald Tusk to jeden z najbardziej znanych Polaków na świecie. Od 1 grudnia 2014 roku pełni urząd przewodniczącego Rady Europejskiej. W ostatnich miesiącach rozgorzała dyskusja, czy otrzyma on poparcie na kolejną kadencję w przyszłorocznych wyborach na to stanowisko.

Poparcie od najważniejszej kobiety świata

Nie jest tajemnicą, że Donald Tusk jest dobrym znajomym Angeli Merkel, która od roku 2005 pełni urząd kanclerza Niemiec. To właśnie w nim widziała ona głównego partnera dla swojego kraju w kierunku wschodnim. W latach, kiedy Tusk przewodził polską Radą Ministrów, współpraca polsko-niemiecka nasiliła się. To głównie zasługa dobrych relacji między Tuskiem a Merkel.

Reklamy
Reklamy

Sławę w Niemczech zdobył swoim zaangażowaniem w ratowanie Grecji podczas panującego tam kryzysu. Kiedy w 2014 roku politycy europejscy szukali kandydata na nowego przewodniczącego Rady Europejskiej, głos Angeli Merkel był kluczowy. Oczywiście polski polityk znalazł u niej poparcie, które w efekcie dało mu to jedno z najważniejszych europejskich stanowisk.

Sytuacja nie uległa zbytniej zmianie. Kanclerz Niemiec, która od dobrych kilku lat nazywana jest najważniejszą i najbardziej wpływową kobietą na świecie, ma wiele do powiedzenia wśród przywódców państw Unii Europejskiej. Jasne poparcie z jej strony dla ponownej elekcji Donalda Tuska będzie zapewne decydujące w tej materii. Sama Merkel wielokrotnie chwaliła postawę Tuska, którego uważa za jednego z najważniejszych współpracowników. Były polski premier okazał się bardzo przydatny Niemcom w ostatnim kryzysie uchodźczym.

Niepewność ze strony rodaków

Poparcie kanclerz Niemiec będzie wyjątkowo ważne dla Donalda Tuska, ale wiele osób oczekuje na stanowisko polskich władz w tej sprawie.

Reklamy

Rząd PiS nie określił jeszcze, jaki będzie jego głos w tej dyskusji. Jeden z europosłów PiS, Ryszard Czarnecki niedawno zapowiedział, że Tusk może liczyć na poparcie ze strony władz w Polsce. Jego opinia nie jest tożsama ze zdaniem prezesa partii, Jarosława Kaczyńskiego - on nie wydał jeszcze jednoznacznej opinii w tej sprawie. Wśród polityków partii rządzącej słychać jednak komentarze, że są oni zwolennikami popierania swoich rodaków w staraniach o ważne stanowiska, co może w praktyce oznaczać poparcie dla przewodniczącego Rady Europejskiej.

Warto zaznaczyć, że jeśli Donald Tusk nie zostanie ponownie wybrany, wówczas najprawdopodobniej wróci do Polski, gdzie może stanąć na czele rozbitej po ostatnich wyborach Platformy Obywatelskiej i stać się liderem opozycji. To może pociągnąć za sobą zagrożenie dla rządów PiS, któremu podział i wewnętrzne konflikty opozycji są zdecydowanie na rękę.

źródło: wp.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Unia Europejska #Angela Merkel