Wystarczyło czterdzieści osiem godzin, by do wybrzeży Włoch dotarło aż sześć tysięcy ludzi migrujących z krajów Afryki oraz Bliskiego Wschodu. W ratunek imigrantom zaangażowała się włoska marynarka wojenna oraz wiele statków handlowych. Mówi się nawet o holownikach, obsługujących okoliczne szyby naftowe.

Druga faza kryzysu?

Włoska straż przybrzeżna twierdzi, że w trakcie trwającej od dwóch dni akcji ratunkowej wykorzystano wszystkie dostępne jednostki nawodne, jakie znajdują się w całym regionie. Według osób, które na bieżąco pomagają nowo przybyłym imigrantom w dostaniu się na ląd, możliwości włoskiej marynarki zwyczajnie nie pozwalają na wyławianie wszystkich ludzi, jest ich zbyt dużo i w zbyt wielu miejscach na raz. Międzynarodowa Organizacja Do Spraw Migracji informuje też, że od stycznia przez Morze Śródziemne przeprawiło się ponad dwieście tysięcy osób i nie wyklucza, że do końca roku liczba ta może się zwiększyć nawet pięciokrotnie.

Reklamy
Reklamy

Komentatorzy twierdzą, że po zamknięciu tak zwanego Szlaku Bałkańskiego, wiodącego z Turcji przez Grecję i państwa bałkańskie, znaczna część Syryjczyków przedostaje się do Libii, a stamtąd zmierza właśnie w kierunku Włoch. Władze tego kraju już otwarcie przyznają, że jeżeli #Unia Europejska nie podejmie w końcu prawdziwie stanowczych i radykalnych decyzji, jak na przykład przymusowa deportacja i zabezpieczenie południowych granic Europy, kryzys imigracyjny może skończyć się katastrofą

Jak przeciwdziałać inwazji? 

Europejskie środowiska narodowe, eurosceptyczne, antyimigracyjne oraz wszyscy ci, którzy nie przejmują się polityczną poprawnością, sugerują odejście od dotychczasowych unijnych założeń w sprawie obowiązkowej relokacji imigrantów. Mówią także o zaimplementowaniu dość radykalnego, ale bardzo skutecznego modelu obrony granic na wzór Izraela.

Reklamy

Niedawno świat obiegła informacja o incydencie w Strefie Gazy, w czasie którego Palestyńczyk niszczący siatkę na granicy z Izraelem został postrzelony przez strażników. Zdaniem wielu tylko rozwiązania tego typu mogą uratować Europę przed zalewem milionów ludzi, przyjeżdżających do Europy głównie po zasiłki. Prawica apeluje o dostrzeżenie, że wśród uchodźców ukryci są zwolennicy Państwa Islamskiego, których naczelnym celem jest dołączenie do swoich współbraci. Niewykluczone również, że w większej sile będą w stanie przeprowadzać znacznie bardziej krwawe zamachy, o skali podobnej do tych z Paryża lub do niezwykle brutalnej hekatomby, w wyniku której zginęło ponad stu mieszkańców Bagdadu. Coraz więcej osób przyznaje, że jeżeli Europa nie pójdzie drogą Izraela i nie uszczelni granic, to niebawem może dojść do poważnego konfliktu na całym obszarze Unii.

źródło: ndie.pl, tvp info 

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #imigracja #kryzys uchodźczy