Problem imigracyjny w Europie trwa cały czas. Politycy państw UE przez kilka miesięcy nie wymyślili rozwiązania tej kłopotliwej sytuacji. Najnowszym pomysłem jest karanie wysokimi kwotami finansowymi państw, które odmówiły przyjęcia do siebie przybyszy z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

250 tysięcy euro kary za jedną osobę

W planach Komisji Europejskiej to właśnie taka "nauczka" ma czekać na każdy kraj Wspólnoty, który nie zgodzi się na przyjęcie uchodźców. W propozycjach znajduje się niewielka reforma konwencji dublińskiej, która dotyczy spraw związanych z przyjmowaniem uchodźców. Nowe przepisy mają podtrzymać odpowiedzialność za przyjęcie ich do pierwszego państwa, do jakiego dotrą.

Reklamy
Reklamy

Uregulowana ma zostać również kwestia, dotycząca ich późniejszego rozmieszczenia, jeśli ich ilość przekroczy możliwości danego państwa. Podobne pomysły miały miejsce jeszcze w roku 2015, jednak gwałtowny napływ ludności sprawił, że przepisy te nie miały szans na sprawdzenie się w życiu. Unijne władze mają ustalić maksymalny dla każdego kraju próg, dotyczący ilości przyjętych osób. Jeśli taka liczba zostanie przekroczona, wtedy rozpocznie się proces rozmieszczania ludności po innych krajach UE. W przypadku odmowy przyjęcia uchodźcy, kara za niego ma wynosić 250 tysięcy euro kary. To wyjątkowo kontrowersyjny pomysł.

Problem przerasta każdy pojedynczy kraj

Szefowa unijnej dyplomacji, Federica Mogherini jest jedną z osób, które najwięcej wiedzą o tej kłopotliwej sytuacji. W jednym z wywiadów zdradziła, że państwa Unii Europejskiej zachowują się "schizofrenicznie" w odniesieniu do problemu imigracji.

Reklamy

"Uznaje się, że problem przerasta możliwość samodzielnego rozwiązania go przez jakikolwiek kraj i prosi się o wspólną europejską odpowiedź, ale zaraz potem - nawet jeśli podjęto decyzję - nie wciela się jej w życie, wraca się na drogę narodową i zrzuca się winę na Europę" - powiedziała. Warto zaznaczyć, że jest ona jedną z najważniejszych osób w Unii Europejskiej. Wielokrotnie nawiązywała ona do idei solidarności europejskiej. Wyznała również, że wspomniana przez nią sytuacja, może prowadzić do zaprzepaszczenia rozwiązania wypracowanego na europejskim forum. Pomysł ten nie odbił się bez echa również w Polsce. Szefowa gabinetu Prezesa Rady Ministrów, Elżbieta Witek skomentowała ten pomysł jednoznacznie: "To kuriozum!"

źródło: onet.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione. #Unia Europejska #imigracja #kryzys uchodźczy