Tak pojęcia teologiczne jak polityczne oraz porównania do wydarzeń historycznych okazują się niewystarczające, by oddać tezy papieża Franciszka i jego biskupów. Nawet w epoce trzech antypapieży, którzy obłożyli się nawzajem klątwą nie doszło do tak ogromnych zakłóceń w liturgii i duszpasterstwie Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Nawet papież Aleksander VI Borgia, zwany Antychrystem rzymskim nie nawoływał katolików do odrodzenia się w islamie. Zwano go zatem jak wyżej, ale nie ostatnim sukinsynem.

Obrządek przed katedrą w Kolonii

Nie wiadomo jak nazwać to, czego dokonał przedwczoraj kardynał Rainer Maria Woelki. Nie chcąc pobłądzić można stwierdzić tylko tyle, że czegoś podobnego nie widziano od czasu, gdy Rzymianie urządzali tam walki gladiatorów.

Reklamy
Reklamy

Zabijanie się nawzajem dorosłych mężczyzn, których szkolono przez lata w tym właśnie celu, na wypełnionym widzami stadionie, uważano w Cesarstwie Rzymskim za coś normalnego. Podobnie jak my dzisiaj pokazy lotów samolotów bojowych albo wyścigi samochodowe, w których co jakiś czas giną ludzie. Mimo to są wielkie tłumy takich, dla których bez tego życie straciłoby swój smak. Podobnie też wysłuchano w spokoju, a nawet uznano to za wspaniałe wystąpienie, arcybiskupa wygłaszającego kazanie obok łodzi, która przepłynęła Morze Śródziemne.

Ta łódź, na której grupa uchodźców z afrykańskich krajów islamu dotarła na Maltę, została zakupiona na polecenie arcybiskupa i zamieniona na stały ołtarz u szczytu schodów przed wejściem do katedry. Ten nowy obiekt kultu nie znalazł się w tej roli we wnętrzu świątyni bynajmniej nie z powodu szacunku dla tradycji i zabytków.

Reklamy

Drzwi okazały się za wąskie. Tak więc kardynał stanął, oparłszy ręce na łodzi: „Co ma wspólnego ta łódź z monstrancją? To, że takie łodzie i monstrancje mieszczą w sobie Boga.” "Ci, którzy pozwalają, aby ludzie tonęli w Morzu Śródziemnym stają się zabójcami Boga! Po stokroć! Po tysiąckroć!" - wołał. "Ci, którzy pozwalają, by uchodźcy męczyli się w obozach, torturują Boga!" - trzymał się swojej zapierającej dech figury retorycznej. Następnie podniósł rękę i zawołał: "Ich rozpaczliwe okrzyki, domagające się sprawiedliwości, godności ludzkiej i pokoju, wzywające Boga [Allachu akbar!] biją pod niebiosa!" - zakończył.

(YouTube video Holy Mass on the Solemnity of Corpus Christi from Cologne 26 May 2016, 5 i od 22 do 39 minuty)

Bicie w dzwony i Caritas na rzecz nowych Hiszpanów Corteza

Kiedy na wybrzeżu państwa Azteków ukazały się białe żagle okrętów konkwistadorów, cesarz Montezuma nie miał wątpliwości, że nastąpiło ponowne przyjście boga Quetzalcoatla. Rozkazał uroczyście wprowadzić ich do swej stolicy.

Reklamy

Przybycie zbrojno i konno hiszpańskich żołnierzy i zakonników skończyło się Indianom niewiele lepiej niż Trojanom wprowadzenie do ich miasta wielkiego drewnianego konia. Obecnie na rzecz milionowych mas ludzi, którym oddaje się już wręcz cześć boską, pracuje wiele tysięcy innych, otrzymując hojne zamówienia rządowe. Katolicka Caritas oraz ewangelicka Diakonia korzystają materialnie z przemysłu opieki nad uchodźcami. Wraz z nimi biskupi tych dwóch niemieckich wyznań państwowych.

Rzecz jasna zależy im na tym, by jak najmniejsza część nowej wędrówki ludów kończyła na dnie morza albo pozostawała w obozach w krajach arabskich. 23 tysiące uderzeń w dzwony katedry w Kolonii, zarządzone przez jej kapitułę na znak żałoby po wszystkich nielegalnych imigrantach, którzy dotąd utonęli w drodze do Europy, ma skłonić rządy do zwiększenia ratujących ich sił morskich. Arcybiskup koloński Woelke wystąpił zatem jako działacz kościelny nowego typu, którego osiągnięcia należy mierzyć miarą sukcesów w prowadzeniu interesów oraz ich efektownej reklamy.

Tymczasem zaś po niemieckojęzycznym internecie, za pomocą WordPress, krąży tekst: „Bóg nie mieszka już w Kolonii” (Gott will kein Kölner mehr sein). Zawiera przepowiednię: „Katedra kolońska zostanie zamieniona w meczet Fatimy córki Mahometa, a Państwo Islamskie będzie przed nim publicznie składać ofiary z ludzi.” #katolicyzm #Niemcy #kryzys uchodźczy