Noworoczne nastroje w Białorusi były mocno stonowane i trudno było znaleźć w nich zaufanie do władzy, wiarę w przyszłość oraz powszechny optymizm. Coraz częściej mowa o zamykaniu wielkich fabryk i małych firm, a popularne anegdoty zawierają coraz więcej smutku i rozczarowania.

Białoruś trwa w kryzysie gospodarczym, najcięższym ze wszystkich dotychczasowych. Wcześniej lata całe gospodarka utrzymywała się na powierzchni dzięki ogromnym rosyjskim dotacjom, specjalnie zaniżonym cenom ropy i gazu, które dalej reeksportowano po cenach światowych, pełnemu dostępowi do rosyjskiego rynku zbytu, kredytom i darowiznom, a także wszelakim kombinacjom, z jakich strona białoruska czerpała wielomiliardowe korzyści.

Reklamy
Reklamy

Kilka powodów obecnej zapaści

Rząd nie likwidował przyczyn zapaści, co prowadziły do napięć w relacjach ze światem oraz odbijało się na ogólnej kondycji gospodarki i całego społeczeństwa. Rozmiar problemów można ukazywać na różne sposoby. Staczanie się w recesję w 2015 było oczywiste dla wszystkich, mających pojęcie o gospodarce Białorusi. W 2014 białoruski PKB wyniósł 76 miliardów dolarów, czyli 8020 dolarów per capita, rok później – zaledwie 54,5 miliarda dolarów, czyli 5740 dolarów per capita.

Ręczne sterowanie doprowadziło do zaburzenia wskaźników makroekonomicznych, rozchwiania gospodarki i zmniejszenia PKB. Gospodarka cofnęła o 5-6 lat, do stanu z początku obecnej dekady. W ciągu pierwszych dwóch miesięcy 2016 r. dług państwowy powiększył się o 15,4% a wychwalana pod niebiosa "rozkwitająca Białoruś" niknie w oczach.

Reklamy

Na dalsze miesiące można oczekiwać chaosu i przyśpieszenia destrukcji. Rzeczywistym rozwiązaniem byłaby rezygnacja z państwowej omnipotencji, deficytowych projektów oraz uwolnienie gospodarki, na co jednak się nie zanosi.

Póki co, wszystko dzieje się na opak. W okresie styczeń-październik 2015 w porównaniu z analogicznym okresem 2014 czysty zysk przedsiębiorstw zmniejszył się o prawie 20%, liczba deficytowych przedsiębiorstw wzrosła o 47%, a wielkość deficytu wzrosła 2,4 raza (zbliżając się do 25 bilionów rubli). Zaległości w spłacaniu kredytów wzrosły ponad dwukrotnie. Straty powstałe w wyniku przestojów i zamrożenia pieniędzy w nieprzynoszących dochodu inwestycjach idą w miliardy dolarów.

Podobnie mają się sprawy w zarządzaniu przedsiębiorstwami oraz w polityce kadrowej Łukaszenki. Żadnych zmian. Koniec 2015 i początek 2016 r. to kapitulacja Łukaszenki przed dyrektorami firm oraz wyższymi urzędnikami państwowymi. Zablokowali oni zmiany strukturalne i utrzymali u władzy najgorszy z dotychczasowych rządów Białorusi, a obecnie przełamują opór Banku Centralnego, który usiłuje nie dopuścić do kolejnej dewaluacji „zajczika” (potoczna nazwa białoruskiego rubla).

Reklamy

Trzy scenariusze gospodarcze dla Białorusi na 2016 r.

Eksperci białoruskiego Naukowo-Badawczego Centrum Mizes przygotowali trzy scenariusze rozwoju białoruskiej gospodarki – bazowy, pesymistyczny i optymistyczny. Dla wariantów pesymistycznego i bazowego przewiduje się spadek PKB odpowiednio o 7-10 i 3-5 procent, w wariancie optymistycznym oczekuje się wzrostu do 2%. W liczbach bezwzględnych będzie to odpowiednio 40-43, 45-48 i 50-53 mld dolarów.

  • W każdym wariancie przewiduje się zmniejszenie produkcji przemysłowej, odpowiednio o 12-15, 7-10 i 3-6 procent.
  • Inwestycje zmniejszą się o 15-18, 10-13 i 5-8 procent.
  • W mniejszym stopniu spadnie produkcja rolna – odpowiednio 10-13, 6-9 i 2-5 procent.
  • Wydajność pracy spadnie odpowiednio o 6-8, 3-5 i 0-2 procent, a realne dochody ludności – 10-13, 5-7 i 4-6 procent.

Z powodu kryzysu i spadku cen ropy oraz gazu nie można oczekiwać dużej pomocy od Rosji, natomiast Unia Europejska wszelką pomoc uzależnia od reform i ogólnej liberalizacji.

Źródło: myfin.by

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.

#Europa Wschodnia #kryzys gospodarczy