Naprawdę. W poniedziałek w południe w Dolnej Austrii oraz w stolicy nastąpiło trzęsienie ziemi o skali ponad 4 stopni Richtera. Przesuwały się meble. Popękały mury i porcelana w kredensach. To jakiś znak? Czy 22 maja austriaccy obywatele okażą się odważniejsi niż Francuzi? Francuzi, którzy głosowali gromadnie w pierwszej turze wyborów regionalnych na Front Narodowy, ale w drugiej wystraszyli się ostrego tonu rządu. W wyniku Francja się poddała. Przyszłość Belgii jest niepewna. Trwa walka o przyszłość Holandii, Niemiec oraz Austrii. Trudna walka, skoro kurs na multi kulti musli w wykonaniu ideokratów trwa bez zmian. Jednocześnie Kościół Rzymsko-Katolicki (dokładniej: papież i wielu jego biskupów) pomaga ogłupiać masy zamiast kierować się zasadą: non possumus.

Reklamy
Reklamy

Zwycięzca pierwszej tury wyborów prezydenckich – Austriacka Partia Wolności

Kandydat tej partii Norbert Hofer wyszedł jednoznacznie na prowadzenie w wyścigu do fotela prezydenckiego na Zamku Cesarskim we Wiedniu. W ubiegłą niedzielę 26 IV 2016 uzyskał w pierwszej turze powszechnego głosowania na szefa państwa 36 procent głosów. Daleko za nim pozostali inni kandydaci, z których do drugiej tury wszedł przedstawiciel Partii Zielonych Alexander van den Bellen (22 procent). Kilkuprocentowe wyniki kandydatów rządzących partii: socjalistycznej i ludowej dają miarę niezadowolenia.

Norbert Hofer, z zawodu inżynier, od wielu lat jest zawodowym politykiem – od początku w Partii Wolności. Obecnie sprawuje stanowisko drugiego wiceprzewodniczącego wiedeńskiego parlamentu. Trzynaście lat temu doznał poważnego wypadku.

Reklamy

Od tego czasu jest niepełnosprawny i musi chodzić o kuli. Nie traci jednak ogromnego poczucia humoru, dzięki któremu potrafi wywołać salwy śmiechu na wiecach. Reprezentuje jasny i wyraźny, konserwatywno-narodowy punkt widzenia. Jest ojcem czworga dzieci i posiada (jak wielu jego rodaków) broń palną; regularnie uczęszcza na strzelnicę. Oto triumf Hofera i jego kolegów z partii:

Ogromne możliwości urzędu prezydenta Republiki Austriackiej

W Austrii obowiązuje mieszana forma rządów – system prezydencko-parlamentarny. Mimo to jak dotąd faktyczną władzę sprawował tam kanclerz federalny czyli szef rządu. Po prostu brakowało na Zamku Cesarskim człowieka energicznego, o wyraźnych poglądach. Zwycięzca pierwszej tury jest zdecydowany skorzystać z takich uprawnień jak: zdymisjonowanie rządu i rozwiązanie parlamentu bez podania przyczyn, zawieszenie konstytucji, wydawanie dekretów z mocą ustawy, wprowadzenie stanu wyjątkowego. Co istotne; to samo zapowiada jego przeciwnik. By uniemożliwić przejęcie władzy przez „rasistów“.

Reklamy

Hofer jest o tyle umiarkowany, że nie chce od razu sięgać do środków ostatecznych: „Dam temu rządowi szansę; popędzę go do roboty na rzecz Austrii.“

Naród austriacki obudził się z letargu

Rząd kanclerza Faymanna, trzeba przyznać, wziął się co nieco do pracy w tym kierunku. To dlatego, że notowania i wyniki wyborcze „islamofobicznej opozycji“ były coraz lepsze. Wyborcy w końcu naprawdę się obudzili pod wpływem krzyków: „Allach jest większy!“ oraz „On tak chce!“, pod wiedeńskimi kościołami:

Austriacy zwrócili też baczną uwagę na Węgry:

Niebawem zaczęło się to przenosić do ich własnego kraju:

Oto zaś reakcje tzw. uchodźców na zapowiedzi ograniczenia ich napływu do Austrii:

Styczeń przyniósł uporządkowane przepuszczanie niewielu osób wyglądających na rzeczywistych uchodźców (do Niemiec; Austria ustaliła limit 80 tysięcy azylantów i wyczerpała go). To skutek dobrej pracy rządu, który zawarł porozumienia z rządami państw bałkańskich, częściowo wyszedł ze strefy Schengen i kazał wybudować umocnienia graniczne.

Przywódca, który podważył układ trzymający władzę

Heinz-Christian Strache w ciągu paru lat zachwiał niepodzielnym panowaniem wyznawców dogmatów roku 1789 i 1968. Doradza jak to zrobić Niemcom – rodakom swego dziadka. Wygłaszał dramatyczne przemówienia, ale też umiał się zaprezentować jako „swój chłop”, podając piwo i kiełbasę (które islamizacja zamieniłaby w towary zakazane):

#niepełnosprawni #imigracja #kryzys uchodźczy