Pod wpływem aktów terroru w Brukseli rosyjski prezydent przedstawił na obradach Rady Bezpieczeństwa Narodowego temat zagrożenia terroryzmem i przestępczością pospolitą na tle napływu nielegalnych imigrantów. Putin rozpoczął obrady wygłaszając zagajenie, opublikowane przez środki masowego przekazu. Kilka zdań mocnego człowieka Rosji:

„Dostrzegamy niezwykle poważne skutki, do jakich prowadzi praktycznie rzecz biorąc zupełnie niekontrolowany napływ uchodźców z Bliskiego Wschodu, Północnej Afryki, Afganistanu i jeszcze innych części świata do Europy. W jego wyniku doszło do ogromnej przestępczości, konfliktów etnicznych i religijnych, a także zaostrzenia napięć społecznych.

Reklamy
Reklamy

Migranci, dla których w praktyce nie istnieją obecnie żadne możliwości zintegrowania się ze społeczeństwem, są wykorzystywani w rozmaitych działaniach propagandowych, a także werbuje się ich do organizacji terrorystów i ekstremistów. Są coraz bardziej zradykalizowani. Radykalne nastroje narastają również wśród miejscowej ludności. [...] Musimy dokonywać na bieżąco właściwej analizy tej sytuacji w celu dostosowania naszych działań do wynikających z niej, obecnych oraz przyszłych zagrożeń.”

(Security Council Meeting. Vladimir Putin held a meeting of the Security Council on improving Russia’s migration policy in the interests of protecting national security, en.kremlin.ru)

Putin dokonał właściwej analizy sytuacji

To, co powiedział mocny człowiek Rosji nie stanowi rzecz jasna jego oryginalnego odkrycia.

Reklamy

To tylko Stalin był samozwańczym „wielkim uczonym i przywódcą ludzkości”. Normalny szef państwa opiera się na normalnej wiedzy naukowej, wolnej od politycznych nacisków. W sprawie braku realnych możliwości integracji zawodowej i społecznej przybyszów z Bliskiego Wschodu wypowiadali się już ekonomiści. M. in. Richard Sulik – odgrywający znaczą rolę w swoim kraju słowacki polityk. Ze względu na to, że wychował się w Niemczech (dokąd jego rodzice uciekli z komunistycznej Czechosłowacji) biegle włada językiem ojczystym Angeli Merkel. Wykorzystuje to do przedstawiania zdroworozsądkowego punktu widzenia swego kraju na sprawy kryzysu uchodźczego.

Analizy ekonomiczne Richarda Sulika, przedstawiane przezeń w sposób uproszczony opinii publicznej, wykazują przede wszystkim jedno. Biorąc pod uwagę zwłaszcza obowiązujący w Europie Zachodniej system płac minimalnych wykonywanie prostych prac przez niewykwalifikowaną siłę roboczą jest tam niekonkurencyjne w stosunku do wszelkiego rodzaju automatów.

Reklamy

To nie są lata sześćdziesiąte, kiedy Ali z Mustafą byli potrzebni do dokręcania śrub przy taśmie w przemyśle samochodowym. Takie nużące i męczące prace wykonują już od dawna roboty przemysłowe. Zaś do wykonywania prac wymagających twórczego myślenia imigrant z innej cywilizacji, nie znający dobrze nawet tylko angielskiego, się nie nadaje. Zresztą miejsc pracy jest zbyt mało, co wynika z braku odpowiedniej polityki gospodarczej jako takiej. (Trochę więcej o tym w opisie galerii zdjęć.)

Plan Putina

Z kryzysu migracyjnego tak naprawdę nie ma żadnego dobrego wyjścia. To wróżące olbrzymią tragedię europejską stwierdzenie faktów nie dotyczy Rosji. Po pierwsze, występuje tam obecnie brak rąk do pracy, związany z coraz lepiej przemyślaną polityką rozwoju gospodarki narodowej. Po drugie Rosja nie prowadzi polityki multi kulti, ale politykę utrakwistyczną. Tzn. poszanowania praw mniejszości narodowych, religijnych i rasowych z jednoczesnym wymaganiem bezwzględnej lojalności wobec państwa rosyjskiego. Po trzecie, nielegalni imigranci w Rosji to niemal wyłącznie obywatele państw wchodzących do 1991 w skład Związku Radzieckiego.

Plan Putina polega na: 1) umożliwieniu nielegalnym imigrantom, którzy nie popełnili innych przestępstw, uzyskania pozwolenia na stały pobyt i pracę w Rosji, 2) postawieniu jako warunku zdania egzaminu z wiedzy o Rosji i władania językiem rosyjskim, 3) wyłapaniu i usunięciu z kraju przestępców spośród obcych przybyszów, 4) budowie umocnień granicznych na niektórych odcinkach. #Władimir Putin #Wielka polityka #kryzys uchodźczy