W najbliższych latach samorządy lokalne będą musiały zmierzyć się z problemem odzyskiwania odpadów i recyklingu. Już teraz wiele robi się w tym zakresie, jednakże w ciągu najbliższego dziesięciolecia samorządy będą musiały zadbać o to, aby co najmniej 50 % odpadów było odzyskiwanych. Nic zatem dziwnego, że władze samorządowe gorąco optują za wprowadzeniem kaucji na opakowanie plastikowe, w tym głównie te, przeznaczone na napoje. Plastikowe butelki to prawdziwa zmora wszędzie tam, gdzie w grę wchodzi ochrona środowiska. Wygodne i tanie dla producentów, wyrzucane bezmyślnie przez nabywców, bo do niczego poza przechowywaniem płynów nie da się ich wykorzystać.

Reklamy
Reklamy

Samorządy wskazują, że kaucje na plastikowe opakowania do napojów funkcjonują w wielu krajach. Jako przykład podają Holandię, Norwegię czy Chorwację, gdzie dodatkowa opłata za plastikowe opakowanie została wprowadzona już kilka lat temu, a sam system pozwala na odzyskanie nawet do 90 % opakowań PET (politereftalan etylenu). Aby podobny system przyjął się w Polsce, należałoby najpierw przemyśleć i wdrożyć mechanizmy skupu zużytych opakowań czy możliwości oddawania ich do sklepów. Jednym z pomysłów jest instalowanie specjalnych maszyn, które po wrzuceniu do nich pustej plastikowej butelki drukowałyby specjalny paragon do okazania w kasie sklepu.

Plastikowe opakowania to zmora ekologów, ale i dobry biznes

Opłata za plastikowe opakowanie po napojach ma być zbliżona do tych, które obowiązują w przypadku opakowań szklanych i wynieść około 35 groszy.

Reklamy

Tymczasem okazuje się, że w Polsce nie ma nawet specjalnie rozwiniętego systemu odzyskiwania opakowań szklanych, na które kaucja została nałożona już dawno. Niektóre ze sklepów wielkopowierzchniowych posiadają specjalne automaty, w których można utylizować szklane butelki czy słoiki, nadal jednak jest to kropla w morzu potrzeb. Tymczasem w przypadku opakowań plastikowych wdrożenie odpowiedniego systemu może być jeszcze trudniejsze. Jak podkreślają specjaliści z branży, opakowania plastikowego nie da się tak po prostu ponownie wprowadzić na rynek, jak to ma miejsce w przypadku opakowań szklanych. Niemal w każdym wypadku opakowania plastikowe wymagają ponownego przetworzenia. Plastikowa butelka po jej utylizacji niekoniecznie ponownie zostanie plastikową butelką, a tymczasem opakowania szklane trafiają ponownie na rynek nawet do 10 razy (najlepiej wypada to w Danii, w której zużyte szklane opakowania, po ich oczyszczeniu i przywróceniu odpowiednich właściwości trafiają na rynek nawet do 20 razy, zanim zostaną przetopione).

Reklamy

Okazać się może, że dodatkowa opłata za plastikowe opakowanie wcale nie będzie kaucją, a przyjmie charakter ekstraopłaty. Trudno mówić o kaucji w przypadku czegoś, co nie jest wymienialne, a plastikowe opakowania po napojach z pewnością takie nie są. Konsumenci zapłacą więcej, jednakże władze lokalne i samorządy przekonują, że w dłuższej perspektywie wszystkim wyjdzie to na dobre. Unia Europejska co rusz śrubuje normy środowiskowe, sortowanie odpadów jest coraz powszechniejsze, nadal jednak świadomość społeczna jest w tym zakresie niewielka. Resort środowiska ma także swoje powody, aby dodatkowe opłaty za opakowania plastikowe wprowadzić w życie. Obecnie obowiązujące przedsiębiorców przepisy środowiskowe w zakresie recyklingu nie do końca są skuteczne, a do 2030 roku każde z państw Unii ma zapewnić odzyskiwanie odpadów komunalnych na poziomie minimum 65 %.

Plastik truje przez lata

Plastikowe opakowania to jeden z najbardziej kłopotliwych odpadów XXI wieku. Nie można zarzucić im braku użyteczności, są trwałe, wygodne w transporcie i przechowywaniu, a do tego stosunkowo tanie i łatwe w produkcji. Należy jednak pamiętać, że biodegradacja plastiku to proces na setki, a nawet tysiące lat. Zatruwają one oceany, zaśmiecają lasy i plaże oraz przysklepowe parkingi. W dłuższej perspektywie to może być problem, stąd nie dziwią wszelkie sposoby, jakich ima się ministerstwo środowiska, aby temu zapobiec.

źródło: gazetaprawna.pl #Unia Europejska #Ekologia #polskie prawo