Po tym jak w wyniku jednego z zamachów terrorystów-samobójców, dokonanych w czasie strasznych rzezi listopadowych sam o mały włos nie zginął, Hollande przedstawił plan ostrych środków zaradczych. Chodziło przede wszystkim o to, by umożliwić odbieranie obywatelstwa osobom biorącym udział w działalności terrorystycznej, a także podżegającym do aktów terroru, ukrywającym terrorystów itp. Następnie takie osoby byłyby przymusowo usuwane z terytorium Republiki Francuskiej do kraju pochodzenia. Druga poprawka do konstytucji miała umożliwić wprowadzenie przez prezydenta stanu wyjątkowego na okres trzech miesięcy. Wprowadzenie bez upoważnienia ze strony parlamentu.

Reklamy
Reklamy

Zamiast, jak to postanowiono w ustawie konstytucyjnej z roku 1955, 12 dni.

Pożyteczne, acz nie dość radykalne pomysły

Właściwie rzecz biorąc w stanie już jednoznacznie śmiertelnego zagrożenia dla narodu i państwa jego władze powinny wprowadzić jeszcze surowsze zarządzenia. Np. upoważnić siły bezpieczeństwa i wojsko do usuwania z kraju również wszystkich członków rodzin skazanych albo zabitych terrorystów. Także do zamknięcia meczetów i ośrodków kulturalnych, podejrzanych o szerzenie tam ideologii usprawiedliwiającej drastyczne akty przemocy. Na mocy decyzji władz administracyjnych, podejmowanych na wniosek policji lub służb specjalnych i nie podlegających odwołaniu do sądu. Gdyby to nie pomogło to również np. umożliwić szefowi państwa wydanie dekretu o masowym internowaniu osób podejrzanych o sprzyjanie aktom terroru, a także nielegalnych imigrantów.

Reklamy

Wreszcie – jako środek ostateczny – przywrócić karę śmierci.

Nie wolno łamać praw człowieka!

#Francja jest ojczyzną praw człowieka i terroru państwowego w obronie „jedynie słusznego” ustroju. Powołując się na to pierwsze w parlamencie w Paryżu podkreślono, że nie wolno pozbawić francuskiego obywatelstwa kogoś, kto nie ma podwójnego obywatelstwa. No bo jak człowiek będzie żył nie posiadając obywatelstwa? Lepsze pytanie: najpierw było obywatelstwo, a dopiero potem pojawili się ludzie na Ziemi? Formalnie rzecz biorąc Zgromadzenie Narodowe (izba główna) i Senat (izba kontrolna) nie ustaliły w przepisowym terminie jednolitego tekstu poprawek, o które prosił prezydent.

Tak więc środowiska tego rodzaju „Francuzów” jak na poniższym świadectwie obecnej epoki nadal nie będą musiały brać poważnie francuskiego państwa.

Nie kończy się to oczywiście na zakłócaniu spokoju w miejscach publicznych modlitwami-przekleństwami. Podobne i jeszcze gorsze rozruchy jak te mają miejsce od trzydziestu lat w Paryżu i innych wielkich miastach.

Reklamy

Miastach coraz mniej francuskich.

Gdyby na samym początku ich uczestnicy wylądowali w szpitalach, grubo opakowani w gips, a nawet w kostnicach ... Zaś po wyleczeniu z powrotem w lepiankach pod palmami albo na pustyniach – zapewne nie byłoby dziś zagrożenia terrorem we Francji. Wtedy, w 1986, posłowie z Frontu Narodowego, widząc jak surowe kary spadają na policjantów, którzy zabili podczas rozruchów Araba, wołali do urzędniczych partii politycznych: „Skoro nie umiecie rządzić odejdźcie!” W odpowiedzi zostali usunięci z parlamentu i skazani na więzienie. Obecnie zagrożenia nie odeprze się już bez podjęcia walki na śmierć i życie. Można jednak też kapitulować. Jak w roku 1940. Inicjatywę ustawodawczą prezydenta, stanowiącą krok w kierunku podjęcia prawdziwej walki, poparł od początku do końca tylko Front Narodowy.

Wkrótce Państwo Islamskie w Europie

Powstała sytuacja polityczno-prawna wskazuje na brak woli walki obecnego układu trzymającego władzę. Wynik może być tylko jeden; coraz więcej zamachów, coraz więcej ofiar. Następnie kapitulacja wobec islamistów albo ucieczka przedstawicieli najwyższych władz za granicę, z pozostawieniem całych państw, wraz z arsenałami, na łaskę i niełaskę wroga. Na ten temat dokonano już w USA i w Rosji przerażających analiz strategicznych, które niebawem przedstawię. Zaś Rosja jest gotowa do prowadzenia na tym tle własnej wielkiej polityki w Europie. #Terroryzm #Wielka polityka