Już za kilka tygodni wszystkie ważniejsze europejskie gazety będą pisały tylko na jeden temat. 23 czerwca na terenie Wielkiej Brytanii odbędzie się referendum w sprawie wyjścia tego państwa z grona państw Unii Europejskiej

Najważniejsze głosowanie od lat

Z całą pewnością można stwierdzić, że nadchodzące w Wielkiej Brytanii głosowanie będzie historyczne. Unia Europejska, która przeżywa najpoważniejszy kryzys od początku swojego istnienia, w ten czwartkowy dzień zmierzy się z możliwością utraty jednego z najważniejszych swoich członków. Na terenie samej Wielkiej Brytanii słowo "Brexit" powtarzane jest z dnia na dzień coraz częściej.

Reklamy
Reklamy

Termin ten oczywiście oznacza proces opuszczenia przez ten kraj struktur Unii Europejskiej, Jeszcze rok temu niewielu mieszkańców państw Unii spodziewałoby się, że którekolwiek z tak zwanych "starych" państw członkowskich będą planowały rezygnację z członkostwa w najważniejszej organizacji na Starym Kontynencie. Teraz wypowiedzenie terminu "Brexit" elektryzuje każdego zwolennika Unii.

Ostatnie lata wykazały ważną siłę, jaką w Europie jest #Wielka Brytania. Była i nadal jest ona czołową gospodarką UE. Opuszczenie przez to państwo struktur Wspólnoty będzie fatalne w skutkach. Jeśli mieszkańcy Wysp Brytyjskich zdecydują się na "Brexit", może to oznaczać początek końca UE. Ostatnie badania pokazują, że ten scenariusz jest bardzo możliwy. W dużej mierze powodem jest wielki kryzys imigrancki, toczący całą Europę.

Reklamy

Warto dodać, że twórca referendum, premier David Cameron oficjalnie stwierdził, że lepiej będzie, jeśli Wielka Brytania pozostanie członkiem Unii Europejskiej.

Brytyjczycy w większości popierają "Brexit"

Im bliżej do dnia referendum, tym bardziej realnie rysują się wyniki sondażowe w tej sprawie. Między 8 a 10 dniem kwietnia ICM przeprowadziła sondaż, który wykazał, że blisko 45% badanych popiera wyjście Wielkiej Brytanii ze struktur UE. Z kolei 42% jest przeciwne temu pomysłowi. Pozostała część badanych nie zajęła stanowiska. Pewne jest natomiast, że z każdym dniem będzie rosło znaczenie tego referendum. W Wielkiej Brytanii doskonały okres przeżywają właśnie siły popierające "Brexit".

Ostatnie miesiące pokazały, że Unia Europejska ma bardzo duże problemy organizacyjne, a doskonale widocznym tego dowodem jest brak konkretnych działań w zapobieganiu kryzysowi związanemu z napływem nielegalnych imigrantów. Duża część przybywających do Europy jako ostateczny cel swojej podróży obrała właśnie Wyspy Brytyjskie.

Reklamy

"Brexitowi" sprzyjają także coraz częstsze ataki terrorystyczne w Europie. W listopadzie ponad 130 osób zginęło w zamachach w Paryżu, do których przyznał się kalifat ISIS. Podobnie było w marcu w Brukseli, gdzie zginęło 35 osób. A zagrożenie stale jest realne i nie maleje. Słabo działająca Unia Europejska nie jest w stanie dokładnie zapobiegać zamachom. Dlatego też "Brexit" ma wielkie szanse na urzeczywistnienie po głosowaniu 23 czerwca.

Źródło: interia.pl

Kopiowanie i wykorzystywanie treści opublikowanych na stronie blastingnews.com bez pisemnej zgody Blasting Sagl zabronione.