Artykuł składa się z trzech części, z których pierwsza dostępna jest tutaj. Część drugą można przeczytać tutaj.

Bliskowschodnie centrum terroryzmu naciera na Europę, a Francja już się poddała. To bardzo zła wiadomość, choć symptomy takiego rozwoju wydarzeń stwierdzono dekadę wcześniej. Ostatnie zamachy w Brukseli pokazują wielkość zaangażowanych środków, zaplecza logistycznego i cały rozmach przedsięwzięcia. 

Terroryści-infantylni

Niedojrzali, często niepiśmienni fanatycy (w szczególności religijni), zazwyczaj biedni, na swój prymitywny sposób wierzą w „tamten świat”, który zapewni im bogactwo radości i rozkoszy. Organizatorzy terroryzmu pamiętają, żeby nie karmić ich do syta, żeby zawsze czuli pragnienie "nasycenia się" w raju.

Reklamy
Reklamy

W tej grupie jest wielu chorych w początkowych stadiach oligofrenii. Psychotechnika manipulacji opiera się na strukturach kognitywnych (ignorancji i analfabetyzmie ofiary). Rozpoznać ich można przez upodobnianie się do znanych członków ugrupowań o charakterze polityczno-religijnym. Także sprzedawane terrorystom dzieci bywają manipulowane oraz indoktrynowane przy użyciu wymienionych metod, dostosowanych do ich rozwoju intelektualnego i emocjonalnego i w podobny sposób mogą być rozpoznawane. Sprzedawanie dzieci na śmierć stanowi o nieprzezwyciężalnej różnicy pomiędzy nami i naszymi wrogami.

 

Terroryści-zombie

Systematyczne i długotrwałe dodawanie narkotyków do pożywienia i napojów powoduje psychologiczną i fizyczną zależność. Na takim podłożu buduje się silną depresję, pozwalającą „wpisać” w świadomość informację na temat wroga.

Reklamy

Wpaja się jej, że jest on przyczyną wszystkich cierpień danej ofiary (choć wrogiem jest narkotyk, czego ofiara nie domyśla się). Degradacja świadomości i utrata samokontroli sprzyja tworzeniu postaw nakierowanych na konkretne działania terrorystyczne. Organizatorzy cały czas „opiekują się” samobójcą i dopiero w końcowym stadium pozostawiają samego. "Zombie" to najczęściej kobiety, ponieważ degradacja narkotykowa rozwija się u nich szybciej, niż u mężczyzn.

Terrorystki-wdowy

Czyli syndrom wiecznie cierpiącej wdowy. Wiele wdów po śmierci małżonków bardzo długo cierpi na depresję. Często bywa to związane nie z uczuciem do zmarłego, a przewlekłą chorobą, która znajduje warunki do progresji, choć wdowie może wydawać się inaczej. Syndrom ten wykorzystują organizatorzy terroryzmu.

Ich zadanie polega na okazaniu wdowie "pomocy”. Udostępnia się jej narkotyki, aby ulżyć w cierpieniu i uzależnić. W miarę rozwoju uzależnienia, rośnie cierpienie i jako na wybawienie wskazuje się akt zemsty. Niekiedy kobieta zabiera ze sobą dzieci.

Reklamy

Terroryści w akcie solidarności

Poczucie solidarności może stać się niebezpieczną pułapką dla potencjalnego terrorysty. W geście solidarności z towarzyszami walki powinien odejść z tego świata, by "spotkać się z nimi w raju", gdzie już go czekają. Psychologia nie do końca zbadała działanie syndromu solidarności, ale istnieją już metody oddziaływania, nakierowane na uwolnienie od jego wpływu.

 

Terroryści-wykorzystani

Gra w otwarte karty. Ofiara nie chce, ale zmuszona jest iść na śmierć. Presja może być finansowa, może to być pomoc dla krewnych, odkupienie grzechów, inna sytuacja bez wyjścia itd. Rozpoznać ją można poprzez znajomość, albowiem zależności prowadzące do rozwiązań ostatecznych nie powstają od razu, bądź w sposób niewidoczny.

Perspektywy terroryzmu w Polsce

Dziś sytuacja jest pod pełną kontrolą polskich władz i brak warunków sprzyjających akcjom terroru. Jednak widać rosnące przyzwolenie na żądania warunkowane ideologią islamu. Z czasem mogą pójść za nimi działania wymuszające - najpierw zaczepki i demonstracje, później coraz poważniejsze akty przemocy. Stąd do terroryzmu coraz bliżej.

Literatura na temat uwarunkowań terroryzmu jest bogata, a przedstawiony podział jednym z wielu. Wybrałem go, ponieważ sięga do głębokich podstaw niektórych typów psychologicznych terrorystów, a z drugiej strony, uwzględnia też najprostsze sytuacje będące źródłami terroru.  #Islam #Terroryzm #ISIS