Nastroje społeczne w Szwecji pogarszają się z dnia na dzień. Szwedzkie społeczeństwo, które dotąd było kojarzone z siłą spokoju a nawet bierności, pokazuje, że był to spokój tylko pozorny. Przypomina to wszystko gotowanie się wulkanu, stopniowe i powolne, lecz nieuchronnie zmierzające do wybuchu.

"Biała większość jest problemem"

Te słowa padły z ust szwedzkiej polityk Mony Sahlin 3 lata temu. Jak można dostrzec, patrząc na Szwecję, przez kolejne rządy zostało to potraktowane dosłownie. Nawet drastyczny spadek liczby nowych uchodźców w Szwecji od początku tego roku nie poprawia sytuacji. Jest bowiem ona już tak zła, że nic innego, tylko wystąpienie zbrojne może pomóc zlikwidować szwedzki pat, jak uważają Szwedzi.

Reklamy
Reklamy

W wyniku poprzednich wyborów do parlamentu szwedzkiego, gdy szwedzka partia demokratyczna (SD) dążąca do ograniczenia liczby muzułmańskich imigrantów o 90% otrzymała swoje mandaty po raz pierwszy od wielu lat Håkan Juholt, ówczesny premier, powiedział publicznie, że otwiera jeszcze szerzej granice Szwecji dla imigrantów, żeby ukarać Szwedów za wprowadzenie faszystowskiej - jak to nazwał - partii. Zaskoczeni, ale i z natury spokojni i przyjaźni Szwedzi, tak naprawdę nie spodziewali się, co to dla nich będzie oznaczać. Jednak z upływającym czasem okazało się, że gorszy sort mieszkańców Szwecji to właśnie oni.

Gdy niesprawiedliwość staje się faktem, opór staje się obowiązkiem

Ciche dotąd społeczeństwo zaczęło się skrajnie radykalizować z uczucia bezsilności. Szwedzka telewizja zasypuje swoich odbiorców propagandą.

Reklamy

Czytając europejskie fora, Szwedzi dostają białej gorączki widząc, że wysyłane w świat przez ich rządy wiadomości o nich jako o ludziach pragnących multikulturalizmu pokazują ich w oczach reszty Europy jako obłąkanych fanatyków. Szwedzka organizacja Nordisk Ungdom (Szwedzka Młodzież) rośnie w siłę bardziej niż kiedykolwiek, znalazła bowiem przyjaciół w niedoli, czyli...Polaków. Z tego też powodu szwedzkie media zaczęły nakręcać atmosferę antypolską. Szwedzi jednak publicznie protestują, wytykając rządzącym, że najpierw mieli nienawidzić Rosjan, później kochać muzułmanów, a dziś mają zwalczać Polaków! Nie brakuje też nagrań video z oskarżeniami wobec polityków rządzących o morderstwa w Szwecji, popełniane na białych oraz chrześcijanach,a nawet pogróżki pod adresem obecnego premiera Stefana Löfvena.

Czy Szwecji grozi wojna domowa?

Jedno jest pewne: Szwecja stoi w ogniu! Kraj jest pustoszony przez podpalenia i ataki. Ta tendencja eskaluje coraz szybciej, co pozostaje przemyślnie schowane przed społeczeństwem w mediach.

Reklamy

Szwedzi jednak w zdecydowanej większości zdają sobie sprawę z kondycji własnego państwa, w którym stali się persona non grata wiele lat temu. Jak w każdym chorym na multikulturalizm państwie nie brakuje głosów: "refugees welcome", jednak ten głos jest coraz mniej akceptowany społecznie i nawet groźba utraty pracy czy życia z etykietką rasisty nie powstrzymuje obudzonej części społeczeństwa przed głosami: "Chcemy białej Europy". #Islam #Szwecja